Wykup gruntów pod budowę trasy szybkiego ruchu. Niewyrażenie zgody. Da się wygrać

  • Autor wątku Autor wątku miedniejew
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

miedniejew

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2019
Odpowiedzi
3
Przez wujka grunty ma biegnąć droga szybkiego ruchu. Większość osób grunty sprzedaje po jakiś śmiesznych pieniądzach. Wujek nie chce sprzedać to straszą go ,że i tak nie ma wyjścia bo sądownie go załatwią. Sprawa się co najwyżej przedłuży o ten rok czy dwa lata i co zyska to wyższe odszkodowanie ,ale droga i tak powstanie więc opór jest bezsensowny.

Czy faktycznie w sądzie jest takie bezprawie ,że nie ma szans na wygranie takiej sprawy? Wujkowi nie chodzi o kasę. On nie chce sprzedać nawet jakby mu zaoferowali 10x powyżej ceny rynkowej. Zawsze sądziłem ,że ziemia jest własnością właściciela ,a państwu nic do tego?
 
Ostatnia edycja:
Ostatecznie i tak go z tej ziemi wywłaszczą. No niestety, wszedzie ktoś mieszka, wszędzie ktoś ma jakąś własność, ale drogi budować gdzieś trzeba
 
Hmm ,a dałoby się tak wynegocjować w sądzie ,że oni sobie wszystko biorą ( 10 hektarów) ,a nie tylko ten pasek i dają w zamian w innym miejscu np. 20 hektarów? Działka będzie przedzielona na połowę przez tą drogę. Będzie smród, hałas, zanieczyszczenia.

ps.
Wujek chętnie wskazałby sądowi jakie go miejcie interesuje , ew. wybrałby ,któreś z miejsc zaproponowanych przez sąd. Ważne ,żeby był zbliżony krajobraz,identyczna klasa ziemi którą miał, oraz ,żeby grunty nie były skażone pestycydami.
Państwo na zamianie nic by nie straciło bo grunty rolne by przekształcili , podzielili na 10 arowe działki i ludziom sprzedali.
 
Ostatnia edycja:
miedniejew napisał:
oni sobie wszystko biorą ( 10 hektarów) ,a nie tylko ten pasek i dają w zamian w innym miejscu np. 20 hektarów?

Pewnie. A jak mu zabiorą furę, to muszą oddać samolot - taka tradycja, ekstradycja...
 
a priori napisał:
jak mu zabiorą furę, to muszą oddać samolot - taka tradycja, ekstradycja...
Jeżeli wartość fury ( sentymentalna) przewyższa wartość samolotu to tak. Ferrari 250 GTO z 1963 roku sprzedane za 70 milionów dolarów. Nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze i co najważniejsze nie każdy chce sprzedać.
 
Powrót
Góra