*** wykupiła dług po *** i rządzą 2x większej kwoty

  • Autor wątku Autor wątku akuro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

akuro

Użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
64
Dzień dobry,
Mój chłopak posiada dług, który jest już w windykacji od 1 października 2019, bo lekko ponad rok. Zajmuje się nim komornik, z którym od tego czasu jest w kontakcie, komornik pobiera sobie kwotę z jego wypłaty i zostawia mu najniższą krajową. 18 maja 2021 dostał od komornika pismo, że do wpłaty pozostało 802,94zł. Nagle po miesiącu do chłopaka zaczynają wydzwaniać ludzie z firmy ***, którzy twierdzą, że wykupili jego dług i do spłaty ma 1442,72zł i ma to spłacić do 2 lipca, bo Wierzyciel przekażę sprawę do komornika. Gdzie ta sprawa już dawno na komornika. Chłopak zaczął się z nimi kłócić, zrobili się bardzo niemili, straszyli postępowaniem sądowym, zabieraniem rzeczy z domu na poczet długu jeśli nie zrobi wpłaty. Oczywiście wpłaty nie zrobiliśmy, skontaktowaliśmy się z komornikiem, który potwierdził, że zostało te 800 parę zł do spłaty. Ta firma wydzwania kilka, kilkanaście razy dziennie, nie dają nam spokoju, wysyłają pisma, że mamy wpłacać pieniądze.
Proszę o pomoc, jakim cudem w ciągu miesiąca dług urósł prawie 2x, kiedy cały czas było spłacane? Kiedy dostaliśmy informację jaka jest kwota do spłaty od samego komornika? Co robić?


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
nie odbierać telefonów a jak już zostanie odebrany i dojdzie do rozmowy, wezwać ich do przedłożenia dokumentów które potwierdzą przejście praw i obowiązków na nowego wierzyciela.
 
Rozumiem. Na ten moment telefony są ignorowane, ale jest ich po kilkanaście w ciągu dnia. Wysłali pismo, ale tylko i wyłącznie z kwotą do zapłaty, bez żadnej informacji o przejęciu *** i prawie do długu. Wiemy, że przejęcie miało miejsce i mogą mieć prawo do długu, ale chyba nie mają żadnego prawa do zmiany kwoty i straszenia sądami?




moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
blokować nr telefonów, i spłacić zobowiązanie poprzez komornika.
 
Dziękuję, tak zrobimy. Zastanawiamy się nad pójściem do prawnika i wytoczeniem im postępowania o odszkodowanie w tej chorej sytuacji. Myślicie, że jest to do wygrania?
 
nie bawcie się w odszkodowania, spłacić i zapomnieć o sprawie.
 
Czemu nie? Jeśli sprawa jest do wygrania to chcielibyśmy spróbować
 
Jak chcecie odszkodowania to jakie szkody finansowe ponieśliście?
 
Czy szkody muszą być finansowe? Nękanie telefonami, straszenie sądami, przesyłanie pism z nieprawdziwymi danymi, wymyślonymi kwotami i żądanie zapłaty tej kwoty to nie jest wystarczająco? Przecież ta firma próbuje egzekwować 2x większy dług, który jest regularnie spłacany, a oni twierdzą, że nie. Przecież to jest bezprawne działanie, nie mają prawa zwiększyć sobie kwoty długu i dawać jakieś śmieszne terminy "7 dni za zapłatę, albo idziemy do sądu".
 
Mam aktualizację, komornikowi udało się skontaktować z firmą, która zwiększyła sobie kwotę - twierdzą, że zwiększenie kwoty powstało poprzez naliczenie odsetek za koszta sądowe i że mamy zapłacić pełną kwotę, bo oni mogą naliczać odsetki. Czy odsetki nie powinny być już naliczone zanim sprawa trafiła w ogóle do komornika? Tak jak mówię, cały czas dostawaliśmy informacje i pisma od komornika, że odsetki wynoszą kwotę X, dług kwotę Y, a w sumie to jest XY i to jest kwota pozostała do zapłaty. A teraz nagle 2x większa kwota bo oni sobie naliczyli kupę odsetek za poprzednie lata. Wydaje mi się, że odsetki za koszty sądowe i niespłacanie powinny być naliczone już na starcie w pierwszym piśmie jakie dostaliśmy z kwotami do zapłaty.
 
czy rzekomy nowy wierzyciel uzyskał na siebie klauzulę wykonalności jeżeli chcą jakieś koszty sądowe?
 
Nie mamy takich informacji, nie odbieramy od nich telefonów bo przez telefon nie da się nic dowiedzieć - tylko krzyczą se mamy spłacić dług - a komornik niby ma jakieś pismo od tej firmy o przejęciu długu, ale na oczy go nie widzieliśmy (komornik w Ostrowie Wlpk, a my mieszkamy w Gliwicach). Ale dlaczego odsetki po takim czasie, co to ma być, przecież ta rozprawa sądowa była już kilka lat temu
 
nie przejmować się nowym wierzycielem, spłacić zobowiązanie przez komornika i zamknąć temat.
 
Cześć! Odnawiam trochę post, bo znów zaczęły się problemy. Dług spłacony, komornik sobie ściągał z wypłaty, 3 miesiące temu w końcu "zszedł" z wypłaty. I nagle tydzień temu telefon z firmy ***, że jeszcze 800zł do spłaty i dlaczego od września nie ma wpłat. Wyjaśniamy, że u komornika wszystko spłacone - oni dalej domagają się zapłaty, chcą potwierdzeń przez telefon, że będziemy spłacać, straszą. Telefon do komornika - ma wysłać listę wpłat, ale stwierdził, że w sumie to jest jeszcze ponad 100zł do zapłaty. Nie rozumiem sytuacji - w firmie *** niby 800zł, u komornika jednak 100zł, a w ogóle to czemu zszedł w pobierania z wypłaty skoro dług nie był spłacony? Ciężko cokolwiek załatwić, bo komornik w mieście oddalonym o 400km, telefon odbiera jak mu się podoba, nie potrafi sam powiedzieć skąd ta suma się wzięła. Staramy się porównać listę wpłat z paskami wypłat w pracy, aby zobaczyć czy te kwoty się zgadzają, ale ciężko od komornika jakieś pismo wyprosić. Mamy ostatnie pismo z maja 2021, gdzie jest informacja, że kwota pozostała do spłaty to niecałe 800zł, z wypłat widzimy po paskach, że tyle zostało pobrane (nawet trochę więcej).
 
wysłać do komornika pisemny wniosek o rozliczenie kwot wyegzekwowanych z podziałem na: jaką kwotę przekazał wierzycielowi, jaką kwotę pobrał na koszty komornicze, a po otrzymaniu pisma przeanalizować porównać wszystkie potrącenia z wypłaty, pamiętać trzeba jeszcze że na nakazie były zasądzone koszty procesu oraz zasądzone odsetki zatem należy to wszystko podsumować i w tedy podjąć decyzje co dalej ze sprawą z nowym wierzycielem.
 
Nie deklaruj niczego przez telefon. Łatwo o błąd i uznanie przedawnionych roszczeń.
Zawezwij do przedstawienia potwierdzenia na piśmie, że roszczenia przedstawiane telefonicznie są zasadne.
Jeżeli telefony nie ustaną, złóż zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 190a KK.
Niezależnie od tego, blokuj wszystkie nry, z których wydzwaniają.
 
Powrót
Góra