wyłączenie organów ścigania

  • Autor wątku Autor wątku Aspen
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Aspen

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
3
Mam 1 tydzień żeby uwiarygodnić swoje stanowisko przed sądem w przeciwnym razie na posiedzeniu sądu stracę mozliwosć dochodzenia praw ostatecznie.
Osobą sprawcy jest osoba znana publicznie
Otóż moje droga żeby dochodzić swoich praw przez organami sprawiedliwości za przemoc od - sprawcy przemocy w rodzinie była bardzo krótka. Jest to uwarunkowane jego rozległymi znajomościami i pieniędzmi.

Łapówkami i znajomosciami uciszono mój głos w miesiąc po złożeniu doniesienia zawiadomienia do prokuratury. Po moim zawiadomieniu do prokuratury o przestępstwie z 207 kk po miesiącu wydano postanowienie o odm wszcz doch bez przesłuchania żadnego świadka :-o:???:ani mnie. Pod tymi pismami podpisuje się uporczywie ten sam prokurator - jakis przekupiony palant z prokuratury :mad:Rejonowej.. Opierają się jedynie na podrobionym zaświadczeniu przez sprawcę. to tak nieprawdopodobne że aż niemożliwe. Jestem załamana. Piszę pisma. Nie odpowiadają mi. Uporczywie do prowadzenia sprawy wyznaczają tego samego policjanta, którego Komenda główna Policji ukarała dyscyplinarnie.
Tu są jakieś obrzydliwe ogromne znajomości
To jest nie do opisania co się tu dzieje.
Sprawę na Policji prowadzi ciągle funkcjonariusz który został ukarany dyscyplinarnie bez zadnego doswiadczenia będąc jakimś głupkiem zarzuca mi przemoc wobec rodziny!!!!!!!! Nad nim stojący naczelnikudaje że bardzo ubolewa nad tym co mnie spotkało że czytał zawiadomienie i że wyznaczy specjalną policjantkę do przesłuchania . Musiał wiedzieć już wtedy że jego referat nie prowadzi żadnego postępowania o znęcanie.
Wyjaśniając złożyłam 2 zawiadomienia do prokuratury o znęcanie z 207 kk i kradzież dokumentów przez sparwcę.
Ta wyznaczona przez Niego policjantka przesłuchuje mnie 3 razy (ostatnie 2 w dniach 16.02 i 11.03. 09).

I tu pytanieCo się dzieje?


Zanim zostałam wezwana na drugie i trzecie przesłuchanie, inna policjantka z innego zupełnie wydziału wydaje mi postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia przed przeczytaniem jakiegokolwiek protokołu przed przesłuchaniem świadków. w zawiadomieniu zgłosiłam 30 świadków, 20 dowodów m. in. obdukcji Chcą zrobić ze mnie wariata. Piszę pisma wyjaśniające - nie mam odpowiedzi[/b]. Nie dostaję odpowiedzi na żadne z moich pism.[/b]Ośrodek dla ofiar przemocy, w którym przebywałam, radzi mi pisać zażalenie. ja nie chcę tego robić do czasu wyjaśnienia sprawy , ośrodek nie chce mi udzielać pomocy. W końcu wysyłam zażalenie załączając protokoły zeznań na Policji pisząc co się tu dzieje. Naczelnik Policji tłumaczy się ze to bez jego wiedzy ktoś coś robił. Ratuje tylko swój tyłek przed Policją w Warszawie.
Na przesłuchaniach była ze mną adwokat.
Prokuratura nie przychyla się do zażalenia.( odsyła do sądu.



1. Umorzyli mi sprawę o kradzież dokumentów z uwagi na przedawnienie??????????(prokurator podpisuje się pod tym, który widnieje w adresowniku sprawcy)
2. Inny jego znajomy podpisuje się pod odm wszcz doch o znęcanie


Chcę napisac o wyłaczenie tego województwa od prowadzenia mojej sprawy ale do cholery do kogo?


- do prokuratury - wysłałam
- do sądu : *rejonowego?
*okręgowego?
*najwyższego? (kto tu coś może zrobić?)

sprawa jest już w sądzie więc tu trzeba pisać do SąduNajwyższego ?

Mam 2 dni żeby uwiarygodnić swoje stanowisko przed sądem w przeciwnym razie na posiedzeniu sądu stracę mozliwosć dochodzenia praw ostatecznie. A tu są takie znajomości że mnie opętlono siecią znajomych sparwcy na stanowiskach i nie mogę nić zrobić. llllllllk;:rolleyes:
 
Ostatnia edycja:
Kontynuując to co wcześniej napisałam, trochę porządkując po strasznych emocjach jakim ciągle ulegam mówiąc o tym. Jestem ofiarą przemocy, z czym od dawna próbuje sobie poradzić. Doświadczyłam w czasach kiedy ludzie wyjeżdżają na wakacje na Karaiby i Nowej Zelandii coś w rodzaju holokaustu XXI wieku. Sprawcą przemocy jest osoba znana dlatego sprawa jest trudna. Tutaj jestem anonimowa. Dlatego liczę że mi pomożecie. Szukam miejsca gdzie ktoś potrafiłby uczciwie nie bojąc się o swój tyłek mi pomóc. Niestety organy ścigania w województwie w którym toczy się sprawa są całkowicie nieobiektywne, nierzetelne. Wobec nich prawdopodobnie stosowane są naciski. Ludzie, wobec których kieruje mną podejrzenie, że należą do jakiejś nielegalnej sekty religijnej pomagali sprawcy przemocy wobec mnie uciszać mnie, izolować i obezwładniać. Jestem w trakcie zgłaszania wszystkiego na Policji ale na Boga prawie nikt nie może w to uwierzyć. To najgorszy pod słońcem horror mojego życia. Złożyłam zawiadomienie o przestępstwie z art. 207 o znęcaniu przez najblizszych. Ale tu jest jeszcze wiele osób których interesem jest uciszać mnie dalej. Dlatego jestem całkowicie nieskuteczna w miejscowości w której toczy się sprawa. Nie chcę podawać konkretnych danych ze względów ochrony samej siebie.

Liczę że sprawa o znęcanie może być przeniesiona do innego województwa. Tylko jak to zrobić jeżeli jest już w sądzie

W jaki sposób można to teraz zrobić???? pomocy:help::help:
 
Jestem po wyższych studiach ale nie mając praktycznie żadnego oparcia nie mam skutecznych wyników. pomaga mi najbardziej fachowa osoba zajmująca się sprawami przemocy w okręgu. I nie możemy nic uzyskać.
 
Powrót
Góra