K
Krzysiek1922
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 29
Witam. Pisze do was z prośbą o radę.
Otóż jestem prawnie kawalerem bez dzieci. Mam złe rodzeństwo z którym o dom o który sam dbałem 14 lat muszę walczyć w sądzie. I chciałbym żeby rodzeństwo po mnie w razie śmierci nic nie dostało ani ich zstępni.
Wyczytałem w internecie, że istnieje takie coś jak testament negatywny ( wyłączenie z dziedziczenia). Jeśli dobrze wyczytałem rodzeństwu nie należy się zachówek także w takim wyłączeniu nie otrzymaliby nic.
Jako że nie chciałbym w chwili obecnej powołać konkretnej osoby do spadku chciałbym tak się chociaż wyrazić moją wolę. Moja mama żyje i wtedy by dziedziczyła po mnie jeśli by mnie przeżyła, jednak pozostaje kłopot że po niej oni dalej by dziedziczyli ale chciałem chociaż spisać taki testament u notariusza.
I wczoraj zderzyłem się ze ścianą otóż u notariusza panie asystentki przy konsultacji z Panią rejent przekazały że taki testament jest wbrew ustawie o spadkach i powinienem ich wydziedziczyć mając konkretny powód oraz że w chwili obecnej mama dziedziczy 50% a drugie 50 oni gdyż tata nie żyje. I nie wiem teraz jak to ogarnąć bo byłem pewny że jest taka możliwość wyłączenia kogoś z dziedziczenia. Proszę o pomysły jak można by było to załatwić . Dziekuje
Otóż jestem prawnie kawalerem bez dzieci. Mam złe rodzeństwo z którym o dom o który sam dbałem 14 lat muszę walczyć w sądzie. I chciałbym żeby rodzeństwo po mnie w razie śmierci nic nie dostało ani ich zstępni.
Wyczytałem w internecie, że istnieje takie coś jak testament negatywny ( wyłączenie z dziedziczenia). Jeśli dobrze wyczytałem rodzeństwu nie należy się zachówek także w takim wyłączeniu nie otrzymaliby nic.
Jako że nie chciałbym w chwili obecnej powołać konkretnej osoby do spadku chciałbym tak się chociaż wyrazić moją wolę. Moja mama żyje i wtedy by dziedziczyła po mnie jeśli by mnie przeżyła, jednak pozostaje kłopot że po niej oni dalej by dziedziczyli ale chciałem chociaż spisać taki testament u notariusza.
I wczoraj zderzyłem się ze ścianą otóż u notariusza panie asystentki przy konsultacji z Panią rejent przekazały że taki testament jest wbrew ustawie o spadkach i powinienem ich wydziedziczyć mając konkretny powód oraz że w chwili obecnej mama dziedziczy 50% a drugie 50 oni gdyż tata nie żyje. I nie wiem teraz jak to ogarnąć bo byłem pewny że jest taka możliwość wyłączenia kogoś z dziedziczenia. Proszę o pomysły jak można by było to załatwić . Dziekuje