S
student-cku-chojnice
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2018
- Odpowiedzi
- 41
Witam.
Tak jak w temacie, chodzi mi między innymi o problem z windykacją, z którą się borykam.
Obecnie nie mam jeszcze komornika, nie mniej przychodzą do mnie upomnienia pisemne w postaci listów, oraz e-maile z firm pożyczkowych, oraz sieci komórkowych z wezwaniem do zapłaty.
Postaram się przybliżyć troszeczkę ten wątek.
Otóż jestem osobą stosunkowo młodą, mam 18 lat, w czerwcu br. kończę lat 19. W zeszłym roku mój ojciec, wykorzystując fakt, iż jestem osobą, która łatwo daje się przekonać, postanowił poprawić naszą rodzinną sytuację finansową.
Namówił mnie do zaczerpnięcia dwóch pożyczek:
- Provident , na kwotę 3300 zł netto, a do spłaty przeszło 5800 zł.
- Bocian Pożyczki, na kwotę 600 zł netto, potem na kwotę 900 zł netto, a do spłaty ponad 2000 zł.
- Plus, telefon z abonamentem, na 3 lata, po ok. 70 zł miesięcznie
- Plus, telefon bez abonamentu, na 2 lata , po ok. 30 zł miesięcznie
- Plus, telefon z abonamentem, na 3 lata, po ok. 100 zł miesięcznie
- Play, telefon z abonamentem po przeszło 70 zł miesięcznie.
Ponadto chciał mnie namówic jeszcze na telefon z T-Mobile za ponad 150 zł miesięcznie, ale moje sumienie powiedziało dość !!!!
Teraz tonę w długach... Czy mogę to nazwać wyłudzeniem ? Ponieważ wykorzystał moją zdolność kredytową do zaczerpnięcia korzyści finansowych (telefony posprzedawał wszystkie, jak leci), a od ok. 3 miesięcy nie spłacam abonamentów, bo jestem bez dochodu.
Ponadto zobowiązał się do regularnego dawania mi pieniędzy na raty tych dwóch pożyczek, a nie daje. I teraz do mnie i tylko do mnie przychodzą upomnienia i telefony z windykacji z nakazem zapłaty.
A wszystko za sprawą tego, że ojcu który mnie namówił i wyłudził nikt by nie udzielił pożyczek, ponieważ jest niewypłacalny i ma wielu komorników, których nie spłaca i wszędzie widnieje w bazach BIG, BIK, eRIF, itp.
Moje pytanie jest takie.
Czy mogę ojca pozwać o lichwę?? Czy mogę nazwać go lichwiarzem? Bo to, co zrobił, to czyste lichwiarstwo według mnie.
Drodzy ludzie, mam prośbę. Czy poradzicie mi co mogę w tej sytuacji zrobić? Bardzo proszę, ponieważ nie mam jeszcze komornika i chciałbym tego nie dopuścić, nie mam pracy, ponieważ stan zdrowia mi na to nie pozwala, ponadto ubiegam się o rentę.
Czy mam możliwość pójścia do prawnika, który wskaże mi drogę postępowania, żeby obciążyć tymi wszystkimi kosztami mojego ojca, lub co lepsze? Ogłosić upadłość konsumencką, wykazać że jestem bez niczego?
Proszę o pomoc, mój ojciec to lichwiarz, wpuścił mnie w morze długów a teraz umywa ręce.
Pozdrawiam
Tak jak w temacie, chodzi mi między innymi o problem z windykacją, z którą się borykam.
Obecnie nie mam jeszcze komornika, nie mniej przychodzą do mnie upomnienia pisemne w postaci listów, oraz e-maile z firm pożyczkowych, oraz sieci komórkowych z wezwaniem do zapłaty.
Postaram się przybliżyć troszeczkę ten wątek.
Otóż jestem osobą stosunkowo młodą, mam 18 lat, w czerwcu br. kończę lat 19. W zeszłym roku mój ojciec, wykorzystując fakt, iż jestem osobą, która łatwo daje się przekonać, postanowił poprawić naszą rodzinną sytuację finansową.
Namówił mnie do zaczerpnięcia dwóch pożyczek:
- Provident , na kwotę 3300 zł netto, a do spłaty przeszło 5800 zł.
- Bocian Pożyczki, na kwotę 600 zł netto, potem na kwotę 900 zł netto, a do spłaty ponad 2000 zł.
- Plus, telefon z abonamentem, na 3 lata, po ok. 70 zł miesięcznie
- Plus, telefon bez abonamentu, na 2 lata , po ok. 30 zł miesięcznie
- Plus, telefon z abonamentem, na 3 lata, po ok. 100 zł miesięcznie
- Play, telefon z abonamentem po przeszło 70 zł miesięcznie.
Ponadto chciał mnie namówic jeszcze na telefon z T-Mobile za ponad 150 zł miesięcznie, ale moje sumienie powiedziało dość !!!!
Teraz tonę w długach... Czy mogę to nazwać wyłudzeniem ? Ponieważ wykorzystał moją zdolność kredytową do zaczerpnięcia korzyści finansowych (telefony posprzedawał wszystkie, jak leci), a od ok. 3 miesięcy nie spłacam abonamentów, bo jestem bez dochodu.
Ponadto zobowiązał się do regularnego dawania mi pieniędzy na raty tych dwóch pożyczek, a nie daje. I teraz do mnie i tylko do mnie przychodzą upomnienia i telefony z windykacji z nakazem zapłaty.
A wszystko za sprawą tego, że ojcu który mnie namówił i wyłudził nikt by nie udzielił pożyczek, ponieważ jest niewypłacalny i ma wielu komorników, których nie spłaca i wszędzie widnieje w bazach BIG, BIK, eRIF, itp.
Moje pytanie jest takie.
Czy mogę ojca pozwać o lichwę?? Czy mogę nazwać go lichwiarzem? Bo to, co zrobił, to czyste lichwiarstwo według mnie.
Drodzy ludzie, mam prośbę. Czy poradzicie mi co mogę w tej sytuacji zrobić? Bardzo proszę, ponieważ nie mam jeszcze komornika i chciałbym tego nie dopuścić, nie mam pracy, ponieważ stan zdrowia mi na to nie pozwala, ponadto ubiegam się o rentę.
Czy mam możliwość pójścia do prawnika, który wskaże mi drogę postępowania, żeby obciążyć tymi wszystkimi kosztami mojego ojca, lub co lepsze? Ogłosić upadłość konsumencką, wykazać że jestem bez niczego?
Proszę o pomoc, mój ojciec to lichwiarz, wpuścił mnie w morze długów a teraz umywa ręce.
Pozdrawiam