A
Arek.W.
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
W 1999 roku otrzymałem mandat za jazdę bez ważnego biletu. Było to około 70zł. Pod koniec 2007 lub w styczniu 2008 otrzymałem któreś z kolei ponaglenie do spłaty mandatu wraz z odsetkami (w sumie ponad 400zł). Ponaglenie pochodziło z Biura Przejazdów Bezbiletowych w Gnieźnie. Kwotę zapłaciłem przelewem, dowód posiadam. Sprawa nie była wyrokowana przez
Sąd, a co za tym idzie nie istnieje sądowy nakaz spłaty.
Interesuje mnie czy po tylu latach od wystawienia mandatu, nie przedawnił się i czy w takim razie PKP wyłudziła ode mnie pieniądze? Jeśli dług był przedawniony to czy jest szansa na odzyskanie tej kwoty wraz z odsetkami za 5 lat?
Czy w takim przypadku mogę wytoczyć PKP proces? Czy mogę domagać się zwrotu zapłaconej kwoty, odsetek oraz zadośćuczynienia za straty moralne? Jakie są szanse takiego pozwu przed polskimi sądami?
Z wyrazami szacunku, Arek W.
W 1999 roku otrzymałem mandat za jazdę bez ważnego biletu. Było to około 70zł. Pod koniec 2007 lub w styczniu 2008 otrzymałem któreś z kolei ponaglenie do spłaty mandatu wraz z odsetkami (w sumie ponad 400zł). Ponaglenie pochodziło z Biura Przejazdów Bezbiletowych w Gnieźnie. Kwotę zapłaciłem przelewem, dowód posiadam. Sprawa nie była wyrokowana przez
Sąd, a co za tym idzie nie istnieje sądowy nakaz spłaty.
Interesuje mnie czy po tylu latach od wystawienia mandatu, nie przedawnił się i czy w takim razie PKP wyłudziła ode mnie pieniądze? Jeśli dług był przedawniony to czy jest szansa na odzyskanie tej kwoty wraz z odsetkami za 5 lat?
Czy w takim przypadku mogę wytoczyć PKP proces? Czy mogę domagać się zwrotu zapłaconej kwoty, odsetek oraz zadośćuczynienia za straty moralne? Jakie są szanse takiego pozwu przed polskimi sądami?
Z wyrazami szacunku, Arek W.