A
adziakot
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 31
Witam,
W sierpniu ubiegłego roku , zdecydowałam się sprzedać pralkę znajomej kobiecie wychowującej samotnie 2 dzieci . Ze względu na jej trudną sytuację życiową umówiłyśmy się (umowa ustna ) ,że kwotę 400 zł tytułem nabycia pralki zapłaci mi w ratach. Co prawda nie ustaliłyśmy terminów spłaty rat ale logicznym wydawało mi się ,że spłaty będą następowały w miesięcznych ratach. Do czerwca tego roku nie otrzymała żadnej raty. Z próbą odzyskania pieniędzy czekałabym pewnie jeszcze dłużej ale w między czasie dotarły do mnie niepokojące sygnały . Otóż , dowiedziałam się ,że nie jestem jedyną oszukaną przez wspomniana Pani osobą .
Okazało się ,że Pani ta wielokrotnie wynajmowała mieszkania za które nie płaciła. Pożyczała pieniądze od swoich znajomych i swoich kolejnych pracodawców, których nigdy nie oddawała. Wynajmowała apartamenty w pensjonatach , z których uciekała nie płacą rachunków. Wymuszała u swoich pracodawców zatrudnienie na "czarno" odwlekając w nieskoączoność dostarczenie niezbędnych dokumentów do formalnego zatrudnienia .
Pani ta , powołując się na swoją trudną sytuację życiową , wzbudzając litość , wielokrtonie zaskarbiała sobie zaufanie wielu osób,które następnie wykorzystywała do świadczenia pomocy materialnej. Niestety okazuje się też ,że do wymienionych wyżej czynów świadomie angażowała swoje nieletnie dzieci.
W sumie dowiedziałam się o 11 poszkodowanych osobach ,które bez skutecznie próbowały wyegzekwować zwrot swoich należności. Osoby te w większości przypadków nie dochodziły swoich praw na drodze sądowej ponieważ obawiały się sznatażu ze strony tej Pani ( zatrudnianie na czarno , samokaleczenie przedstawiane jako atak ze strony pracodawcy , odgrywanie kochanki osoby od której pożyczyła pieniądze,skadanie doniesień do urzędu skarbowego na osoby wynajmujące mieszkania, pomawianie pracodawców o nie wypłacanie wynagrodzeń). Co do niektórych wspomnianych przeze mnie przypadków istnieją dowody w postaci ,oświdczeń , nagrań z monitoringu oraz szeregu świadków.
Z tego co wiem , wspomniane wyżej zdarzenia odbywały się na przestrzeniu ostatnich 3 lat.
Obecnie po skontaktowaniu się z poszkodowanymi ustaliliśmy ,że powinniśmy podjąć jakieś działania mające na celu odzyskanie utraconych dóbr i pieniędzy oraz powstrzymania tej Pani przed dalszymi tego typu czynami.
Pytania
1. Czy wymienione czyny mają charakter przestepstwa ?
2. Jeśli tak to z jakiego kodeksu i paragrafu ?
3. Czy można złożyć zbiorowy pozew przeciwko tej Pani ?
4. Czy może należy złożyć doniesienie do prokuratury?
5. Od czego zacząć ...?
W sierpniu ubiegłego roku , zdecydowałam się sprzedać pralkę znajomej kobiecie wychowującej samotnie 2 dzieci . Ze względu na jej trudną sytuację życiową umówiłyśmy się (umowa ustna ) ,że kwotę 400 zł tytułem nabycia pralki zapłaci mi w ratach. Co prawda nie ustaliłyśmy terminów spłaty rat ale logicznym wydawało mi się ,że spłaty będą następowały w miesięcznych ratach. Do czerwca tego roku nie otrzymała żadnej raty. Z próbą odzyskania pieniędzy czekałabym pewnie jeszcze dłużej ale w między czasie dotarły do mnie niepokojące sygnały . Otóż , dowiedziałam się ,że nie jestem jedyną oszukaną przez wspomniana Pani osobą .
Okazało się ,że Pani ta wielokrotnie wynajmowała mieszkania za które nie płaciła. Pożyczała pieniądze od swoich znajomych i swoich kolejnych pracodawców, których nigdy nie oddawała. Wynajmowała apartamenty w pensjonatach , z których uciekała nie płacą rachunków. Wymuszała u swoich pracodawców zatrudnienie na "czarno" odwlekając w nieskoączoność dostarczenie niezbędnych dokumentów do formalnego zatrudnienia .
Pani ta , powołując się na swoją trudną sytuację życiową , wzbudzając litość , wielokrtonie zaskarbiała sobie zaufanie wielu osób,które następnie wykorzystywała do świadczenia pomocy materialnej. Niestety okazuje się też ,że do wymienionych wyżej czynów świadomie angażowała swoje nieletnie dzieci.
W sumie dowiedziałam się o 11 poszkodowanych osobach ,które bez skutecznie próbowały wyegzekwować zwrot swoich należności. Osoby te w większości przypadków nie dochodziły swoich praw na drodze sądowej ponieważ obawiały się sznatażu ze strony tej Pani ( zatrudnianie na czarno , samokaleczenie przedstawiane jako atak ze strony pracodawcy , odgrywanie kochanki osoby od której pożyczyła pieniądze,skadanie doniesień do urzędu skarbowego na osoby wynajmujące mieszkania, pomawianie pracodawców o nie wypłacanie wynagrodzeń). Co do niektórych wspomnianych przeze mnie przypadków istnieją dowody w postaci ,oświdczeń , nagrań z monitoringu oraz szeregu świadków.
Z tego co wiem , wspomniane wyżej zdarzenia odbywały się na przestrzeniu ostatnich 3 lat.
Obecnie po skontaktowaniu się z poszkodowanymi ustaliliśmy ,że powinniśmy podjąć jakieś działania mające na celu odzyskanie utraconych dóbr i pieniędzy oraz powstrzymania tej Pani przed dalszymi tego typu czynami.
Pytania
1. Czy wymienione czyny mają charakter przestepstwa ?
2. Jeśli tak to z jakiego kodeksu i paragrafu ?
3. Czy można złożyć zbiorowy pozew przeciwko tej Pani ?
4. Czy może należy złożyć doniesienie do prokuratury?
5. Od czego zacząć ...?