Wyłudzenie

  • Autor wątku Autor wątku Wakahey
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Wakahey

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2014
Odpowiedzi
21
Witam, nie wiem gdzie wsadzic ten temat ale mam pytanie, czy jak ktoś wyłudził ode mnie pieniądze i po postraszeniu policją zwrócil mi calość to moge go podać na policję? czy moge sama kazac placic mu zadoscuczynienie czy podejdzie to pod wyludzenie z mojej strony?

Nie wszystkie przelewy swiadcza o tym, ze pieniadze zostaly wyludzone, np. wyslalam kolezance przelewy z tematem bla bla bla, one nie beda uznawane prawda?
 
Gdybyś zechciała napisać składniej i podać szczegóły (np. na czym polegało wyłudzenie)
być może łatwiej byłoby zająć stanowisko w tej sprawie.
 
Tak jak stwierdził man62. Podaj szczegóły, to będzie można zająć konkretne stanowisko. Prima facie, skoro ktoś coś od ciebie wyłudził, kodeksowo - doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, bo wprowadził Cię w błąd, to to zawsze będzie przestępstwo z art. 286 kk, niezależnie od tego czy oddał pieniądze, czy nie. Co do zadośćuczynienia, to skoro szkoda została naprawiona, wszak pieniądze zwrócono, to nie ma czego zadośćuczyniać w formie nawiązki czy obowiązku naprawienia szkody. Z kolei dochodzić zadośćuczynienia w postępowaniu cywilnym nie radzę. Szkoda czasu, pieniędzy, a wynik niepewny.
 
Czy jeżeli umówiłam się tak, że spłaci mi gościu 5 tys, ponad 2 tys więcej niż wyłudził i nie podam go na policje i on chce spisać umowę, że nie będę od niego nic więcej rządać to mam się zgodzić? Czy moje przelewy wysyłane z tytułem np "bla bla bla" liczą się czy może się ich wyprzeć?
 
Taka umowa jest nieważna, bo oszustwo jest, z wyjątkami, czynem ściganym z urzędu. Nawet jeżeli takową sporządzicie, to nie wyłącza to prawa do złożenia zawiadomienia o popełnionym przestępstwie.
Przelew jest dowodem na przesłanie pieniędzy, a z jakiego tytułu, to już kwestia dowodu.
 
Ale jeżeli ja chcę od niego teraz więcej pieniędzy to jest karalne i on może mnie też oskarżyć? On chce się zabezpieczyć tą "umową", że więcej nie będę od niego wyciągała zadośćuczynienia.
 
Czy to jest karalne? Tu już jest problem. Nie wiem w jakiej formie negocjujecie. Zwróć uwagę na art. 191 par. 1 kk. Groźbą bezprawną, art. 115 par. 12 kk jest też m.in. groźba spowodowania postępowania karnego. Wszystko więc jak zawsze zależy od okoliczności. W każdym bądź razie byłbym ostrożny.
 
Powrót
Góra