wyłudzenie?

  • Autor wątku Autor wątku belize2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

belize2

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
13
Witam

dokonałem zakupu pewnego towaru na alelgro - sprzedającym jest podmiot prowadzący działalność gospodarczą
w opisie aukcji jest informacja że wysyłka towaru w ciągu 14 dni.
okres upłynął więc wysłałem wiadomość e-mail, że odstępuję od umowy w związku z brakiem wysyłki w określonym terminie na aukcji, która stanowi warunki umowy. Wyznaczyłem 3 dni na zwrot pieniędzy.
W odpowiedzi uzyskałem informację że próbuję wyłudzić pieniądze...
czy moje działanie podlega pod kk?

co powinienem zrobić?
 
sprzedawca twierdzi że go wprowadziłem w błąd co podlega pod kk, bo najpierw powinienem wyznaczyć dodatkowy termin na dostawe a nie od razu zadac pieniedzy i twierdzi ze to wyłudzenie z mojej strony.

Już raz poprosiłem o zwrot pieniędzy, te 3 dni które wyznaczyłem na zwrot, też już upłynęły.
 
Ostatnia edycja:
Wyślij pocztą pismo z żądaniem zwrotu pieniędzy.
 
Ale czy na pewno to co uprzednio zrobiłem nie podlega pod kk?
sprzedawca wystraszył mnie tym stwierdzeniem

czy poczta ma jakąś większą moc niż email? bo już wysyłałem takie pismo właśnie za pomocą maila.

proszę o pomoc.

Pozdrawiam.
 
Dziękuję za odpowiedź, uspokoiłem się.

czyli pozostaje mi skorzystanie z POK, co wiążę się ze zgłoszeniem sprawy na policję...
 
belize2 napisał:
Ale czy na pewno to co uprzednio zrobiłem nie podlega pod kk?
sprzedawca wystraszył mnie tym stwierdzeniem

czy poczta ma jakąś większą moc niż email? bo już wysyłałem takie pismo właśnie za pomocą maila.

Jak wyślesz pocztą to masz pewność, że odebrał/doszło. No i generalnie nie masz dowodu na to, że maila odebrał, że mail doszedł. O odpowiedzialność się nie martw. Jeszcze w tym kraju nikt nikogo nie skazał za upominanie się o swoje pieniądze.
 
harven napisał:
Jak wyślesz pocztą to masz pewność, że odebrał/doszło. No i generalnie nie masz dowodu na to, że maila odebrał, że mail doszedł. O odpowiedzialność się nie martw. Jeszcze w tym kraju nikt nikogo nie skazał za upominanie się o swoje pieniądze.

Też już kiedyś o tym myślałem, ale z drugiej strony wysyłając list nie wiadomo co tak naprawdę wysłałem, bo sprzedawca może twierdzić że wysłałem mu w tym liście poleconym życzenia na święta.
A w mailu przynajmniej mam historię całą.
 
belize2 napisał:
czyli pozostaje mi skorzystanie z POK, co wiążę się ze zgłoszeniem sprawy na policję...
To sprawa cywilna. Policja nie ma tu na ten czas nic do roboty. Chyba, że rzecz w ogóle nie przyjdzie.
 
No ale przecież nie przyszła w ogóle...
no nie wiem, do kiedy mam czekać?
nie mam ani pieniędzy ani zakupionej rzeczy. To rzecz wartościowa, ostatnio nieciekawie u mnie z finansami, może bym ją nawet już sprzedał, tylko gdybym to dostał wpierw.

Program POK zakłada że trzeba to zgłosić na policję jeśli się chce odzyskać pieniądze z tego programu. Trochę tego nie rozumiem...
 
belize2 napisał:
Też już kiedyś o tym myślałem, ale z drugiej strony wysyłając list nie wiadomo co tak naprawdę wysłałem, bo sprzedawca może twierdzić że wysłałem mu w tym liście poleconym życzenia na święta.
A w mailu przynajmniej mam historię całą.
Sądy wysyłają pisma pocztą i nie mają tego problemu.
 
Zwłoka z wysyłką to sprawa cywilna, a nie karna. Masz podstawy do tego, by twierdzić, że doszło do oszustwa?
 
Więc jakie zdarzenia muszą zaistnieć abym mógł skorzystać z tego programu POK?

Napisałeś, że można to zgłosić, kiedy towar nie będzie w ogóle wysłany.
Pytanie - kiedy będę mógł stwierdzić, że zaistnieje wspominane "w ogóle" - jutro, za tydzień, za miesiąc?
Prosiłem już o zwrot pieniędzy i niestety nic nie wskazuje na to abym otrzymał zwrot.
 
Ile czasu minęło od tych 14 dni, które tamta strona miała na wysyłkę?
 
Jak rozumiem minęły już 3 tygodnie. Masz kontakt ze sprzedawcą? W jakiś sposób tłumaczy brak przesyłki?
 
Więc jak najszybciej wyślij to pismo pocztą (listem poleconym za potwierdzeniem odbioru). W piśmie daj mu 7 dni na zwrot pieniędzy i po tym czasie możesz udać się na komisariat. No chyba że nie będzie odbierał korespondencji, to poczekasz aż list do Ciebie wróci i udasz się na komisariat. Oczywiście pod warunkiem że w między czasie paczka do Ciebie nie dotrze.
 
FreeG
Dzisiaj jest równe 3 tygodnie.
Kontaktu nie mam żadnego, nie odniósł się w mailu co do braku wysyłki/zwrotu pieniędzy, próbowałem też dzwonić ale telefon był wtedy wyłączony.

KronX
co dokładnie mam napisać w tym piśmie?
Czy te 7 dni to reguła? bo zegar tyka, nie mogą to być 3 dni?
Czy gdyby paczka by do mnie dotarła w międzyczasie czy mam obowiązek ją odbierać? (mam z niezależnych źródeł informację, że ten sprzedawca gdy nie ma towaru potrafi wysłać coś innego co akurat ma pod ręką, byle by sobie zyskać więcej czasu i zagmatwać jescze bardziej sytuację).
 
Ostatnia edycja:
Poniważ kwestię wyłudzenia już mamy wyjaśnioną, to temat zostanie przeniesiony do "Prawa konsumenta", bo tam będzie szybsza i dużo bardziej precyzyjna odpowiedź na Twoje pytania.

----

Co do paczki, to możesz odebrać, ale koniecznie otwórz w obecności kuriera i wszelkie uwagi zgłoś do protokołu (który sporządzi w Twojej obecności kurier).
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra