Wyłudzony kredyt,brak wskazanego sprawcy i postanowienie sądu o spłacie

  • Autor wątku Autor wątku daga111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

daga111

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
2
Witam,
w 2009 roku zaciągnięto kredyt na mnie na podstawie fałszywych informacji o dochodach i podrobionego podpisu. W tym czasie posługiwałam się nazwiskiem męża, kredyt jest na nazwisko panieńskie, nie miałam żadnych dochodów jako studentka. O kredycie dowiedziałam się gdy po 2 latach do pracodawcy przyszło pismo od komornika o zajęciu wynagrodzenia. Ja sama nie otrzymałam zadniusieńkiego pisma, bo 1) adres moj juz dawno nie był aktualny, 2) inny zapewne adres był fałszywy. Sprawe zgłosiłam na policję, umorzono postępowanie, gdyż sprawca ( w mojej miejscowości nie jestem jedyną jego ofiarą) popełnił samobójstwo. Pisałam pismo do banku zawiadamiające o popełnieniu przestępstwa, nic nie zareagował, a w lipcu tego roku sprzedał ponownie dług firmie windykacyjnej. Czy w takiej sytuacji powództwo przeciwegzekucyjne wystarczy? nie chce zamiatac sprawy pod dywan, ale zupelnie nie wiem co z tym zrobić. Czy pismo z policji o umorzeniu z powodu niewykrycia sprawcy nie wystarczy bankowi? Dług rośnie, a kroki, jakie podpowiedział dyrektor banku okazały sie nieskuteczne prawnie i nic nie daly...
 
daga111 napisał:
gdyż sprawca ( w mojej miejscowości nie jestem jedyną jego ofiarą) popełnił samobójstwo

Skąd wiesz że to ta osoba, skoro policja nie znalazła sprawcy?
 
możesz też napisać do sądu o doręczenie klauzuli wykonalności, jaką sąd nadał najpewniej bankowemu tytułowi egzekucyjnemu, na Twój właściwy adres i wtedy zaskarżyć nadanie klauzuli... jak dla mnie to postępowanie teraz w ogóle nie zostało prawomocnie zakończone, w związku z czym komornik nie powinien w ogóle podejmować żadnych działań
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra