Wymagania książki odnoszacej się od istniejącej książki.

  • Autor wątku Autor wątku DraconQX
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DraconQX

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
3
Witam.

Potrzebuję informacji co do wymagań prawnych związanych z napisaniem i wydaniem książki, której akcja osadzona jest w świecie wykreowanym przez inną książkę. Sama książka nie powiela zdarzeń ani bohaterów z orginału, ale sam świat fantasy z odnosnikami do miejsc, nazw, postaci i samego funkcjonowania świata ma być wzorowany na orginale. Czy w takim wypadku potrzebna jest zgoda wlasccieli praw autorskich orginalu?
 
Witaj,

na początek zapoznaj się z tematem przyklejonym http://forumprawne.org/prawo-autorskie/31544-prawo-cytatu.html

Zakładając, że nie będzie to opracowanie pierwotnej książki, mielibyśmy do czynienia z dwoma przypadkami:

#1. utworu inspirowanego. W takim przypadku, zgoda autora utworu pierwotnego nie jest potrzebna.

#2. utworu z zapożyczeniami. W takich przypadkach należałoby uzyskać zgodę autora utworu pierwotnego.

A do którego przypadku będzie można zaliczyć książkę o której napisałeś? Na to pytanie może odpowiedzieć tylko osoba mogąca porównać oba utwory, czyli autor nowej książki.
 
Dziekuje bardzo za odpowiedz. Jaka jest jednak roznica miedzy utworem inspirowanym a utworem z zapozyczeniami?

Książka ma być osadzona w świecie, stworzonym w innej książce, gdzie opisano już sposób przemieszczania się między rzeczywistościami oraz jak i przez co te rzeczywistości powstają, jakie mistyczne moce doprowadziły do zaistnienia takiego świata i postacie które miały wpływ historyczny na rozwój świata. Jednak akcja nowej książki nie bedzie miała bezpośredniego wpływu na wydarzenia z orginału, traktując go jedynie jako historię lub tło. Czy w takim wypadku da się stwierdzić czy jest to inspiracja czy też już zapożyczenie? Jakie są warunki uznania czegoś za zapożyczenie? Czy mozna przytoczyć jakiś przykład?
 
hm, nie ma ścisłych definicji czy określeń definiujących rodzaj utworu - to zawsze będzie sprawa indywidualna i dyskusyjna, być może niemożliwa też do jednoznacznego określenia.

Co do opracowań czy utworów inspirowanych, było już kilka poważniejszych dyskusji na forum - warto poszukać w archiwum - opcja 'Szukaj'.

A ogólnie można powiedzieć, że utwór inspirowany to taki, w którym istotnym wkładem twórczym jest działalność autora dzieła, zaś elementy twórcze zaczerpnięte z innego utworu stanowią jedynie mniej istotne dla wymowy (charakteru) dzieła uzupełnienie (odwrotnie do opracowania utworu). Zaś utwór z zapożyczeniami to będzie taki, w którym wykorzystano charakterystyczne elementy twórcze z innego utworu (cytaty).

Z tego co Pan opisał, mogłoby wynikać, że usprawiedliwionym mogłoby być twierdzenie, że nowa książka jest inspirowana swoją poprzedniczka, ale to można by ocenić tylko porównując obie książki - czyli, albo po napisaniu, albo może to uczynić sam autor. Myślę, że nikt poza autorem, który książkę, jak mówi powiedzenie, ma głowie, nie byłby w stanie na bazie opowieści autora wyrobić sobie tożsamej z nim wizji jego książki. To w końcu sztuka...
 
Przeszukałem forum, w szczególności prawo cytatu. Znalazłem tam:
cytowania nie należy pomylić z dziełem inspirowanym - jest to dzieło, z którego czerpiemy pewne idee, wątki etc. do własnego dzieła, następnie rozszerzamy, dodajemy kolejne elementy. Podobieństwo może być dostrzegalne, ale nie może być zbyt duże, gdyż wtedy będzie to już opracowanie.
Rozumiem też, że nie da się zawsze tego jednoznacznie określić. Mam jednak dokładniejsze pytanie, jeśli można. Postaram się to przedstawić na przykładzie znanego utworu.

Co w przypadku, jeśli akcja nowej książki miała by się toczyć w świecie Władcy Pierścieni J.R.R. Tolkiena? Wydarzenia miałyby mieć miejsce w zupełnie innym czasie, jednak sam świat - występujące tam elfy, krasnoludy, hobbity - zostałyby zaczerpnięte z Tolkiena. Akcja dotyczyła by jednak zupełnie innych wydarzeń. Jak rozumiem, ponieważ większość wkładu twórczego zostanie wykonana przez nowego autora, mamy doczynienia z utworem inspirowanym. Czy mam rację?

Drugim pytaniem jest sytuacja, w której w nowej książce pojawi się postać z orginału, w tym przykładzie Bilbo Baggins, jeden z hobbitów opisanych przez Tolkiena. Czy gdyby nowa książka wspominała jego dalsze losy, czy można by powiedzieć, że jest to rozwinięcie wątku? Jak to wygląda w takiej sytuacji?
 
he, to pytania do jakiegoś specjalisty w dziedzinie pisarstwa, ja nim w żadnej mierze nie jestem ;) moje skromne zdanie:
Wydarzenia miałyby mieć miejsce w zupełnie innym czasie, jednak sam świat - występujące tam elfy, krasnoludy, hobbity - zostałyby zaczerpnięte z Tolkiena. Akcja dotyczyła by jednak zupełnie innych wydarzeń.
ja skłaniałbym się do zapożyczeń. Charakter i wizerunek tych postaci jest, jak mi się wydaje, jedną z podstawowych cech charakteryzujących utwór pierwotny. Nie byłyby one oczywiście istotnym ilościowo składnikiem nowego utworu, ale właśnie z uwagi na ich znaczenie w utworze pierwotnym, skłaniałbym się do podobnego ich traktowania w nowym utworze.
Drugim pytaniem jest sytuacja, w której w nowej książce pojawi się postać z orginału, w tym przykładzie Bilbo Baggins, jeden z hobbitów opisanych przez Tolkiena. Czy gdyby nowa książka wspominała jego dalsze losy, czy można by powiedzieć, że jest to rozwinięcie wątku?
jak wyżej, no chyba, że jej obecność byłaby marginalna w stosunku do nowo kreowanych postaci - wtedy powiedziałbym cytat.

Warto byłoby sprawdzić w ogóle, czy przypadkiem tytuł książki nie jest zastrzeżonym znakiem towarowym (w szczególności na obszar Polski), zaś postaci nie korzystają z rozszerzonej ochrony ich wizerunków z tym związanych. Wtedy bez zgody właściciela praw ochronnych nie można ich użyć.
 
Powrót
Góra