R
renata.00
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Chciałabym poradzić się w sprawie wygórowanych (wg mnie) wymagań zarządcy nieruchomości dotyczących podawania szczegółowych danych osobistych - PESEL, NIP; danych o księdze wieczystej, danych i :!: kserokopii aktu notarialnego.
O ile rozumiem konieczność podania podstawowych danych: imię, nazwisko, tel kontaktowe, adres (trochę śmieszne - udają, że nie wiedzą?!), powierzchni mieszkania i udziału w nieruchomości wspólnej czy liczby osób zamieszkujących w danym mieszkaniu, nie chciałabym aby nawet ksero aktu notarialnego lubinformacje zawarte w księdze wieczystej (w związku z kredytem jest tam m.in. mój numer konta) dostały się w niepowołane ręce.
Po co im mój PESEL czy NIP - jestem tylko zwykłą lokatorką - będą mi wystawiać fakturę VAT?
Być może przesadzam, jednak makulatury i spamu w skrzynkach mam wystarczająco dużo.
Poprzednio przez kilka lat należałam do innej wspólnoty mieszkaniowej i nikt ode mnie takich cudów nie wymagał.
A wydawało mi się, że płacąc regularnie rachunki można po prostu spokojnie mieszkać...
Może ktoś miał podobne doswiadczenie...? Czy zarząd wspólnoty ma prawo wymagać aż tak szczegółowych danych? I kopi tak ważnych dokumentów jak np. aktu notarialnego?
Dziękuję z góry za odpowiedzi.
Renata
P.S. Nie jestem pewna, czy temat sprawy bardziej "podpada" pod konsumenckie prawo Ochrony danych osobowych, czy bardziej do działu Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane. Proszę o podpowiedź. Dziękuję.
Chciałabym poradzić się w sprawie wygórowanych (wg mnie) wymagań zarządcy nieruchomości dotyczących podawania szczegółowych danych osobistych - PESEL, NIP; danych o księdze wieczystej, danych i :!: kserokopii aktu notarialnego.
O ile rozumiem konieczność podania podstawowych danych: imię, nazwisko, tel kontaktowe, adres (trochę śmieszne - udają, że nie wiedzą?!), powierzchni mieszkania i udziału w nieruchomości wspólnej czy liczby osób zamieszkujących w danym mieszkaniu, nie chciałabym aby nawet ksero aktu notarialnego lubinformacje zawarte w księdze wieczystej (w związku z kredytem jest tam m.in. mój numer konta) dostały się w niepowołane ręce.
Po co im mój PESEL czy NIP - jestem tylko zwykłą lokatorką - będą mi wystawiać fakturę VAT?
Być może przesadzam, jednak makulatury i spamu w skrzynkach mam wystarczająco dużo.
Poprzednio przez kilka lat należałam do innej wspólnoty mieszkaniowej i nikt ode mnie takich cudów nie wymagał.
A wydawało mi się, że płacąc regularnie rachunki można po prostu spokojnie mieszkać...
Może ktoś miał podobne doswiadczenie...? Czy zarząd wspólnoty ma prawo wymagać aż tak szczegółowych danych? I kopi tak ważnych dokumentów jak np. aktu notarialnego?
Dziękuję z góry za odpowiedzi.
Renata
P.S. Nie jestem pewna, czy temat sprawy bardziej "podpada" pod konsumenckie prawo Ochrony danych osobowych, czy bardziej do działu Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane. Proszę o podpowiedź. Dziękuję.