T
tradusio
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2012
- Odpowiedzi
- 36
Dzień dobry,
Posiadam ubezpieczenie zdrowotne u jednego z ubezpieczycieli, a na początku tego roku przeszedłem operację, a następnie rehabilitację nogi w klinice w której byłem operowany.
Zgodnie z wytycznymi dostępnymi na stronie internetowej ubezpieczyciela, wysłałem zgłoszenie o refundację przez formularz, załączając dokumenty opisane jako wymagane na stronie ubezpieczyciela:
1) Wypełnione i podpisane zgłoszenie refundacji
2) Fakturę / rachunek
3) Kopię skierowania lekarskiego
Do tego dołączyłem wypis ze szpitala oraz zaświadczenie o wykonaniu wszystkich zabiegów wraz z cenami jednostkowymi każdego spotkania rehabilitacyjnego.
Ubezpieczyciel jednak nie chce wypłacić odszkodowania i wymaga dokładnych cen jednostkowych za KAŻDĄ wykonaną procedurę rehabilitacyjną. Spotkania rehabilitacyjne trwają ok. 1h i są liczone całościowo przez klinikę, a procedury wykonane podczas godzinnego spotkania nie są wyszczególnione. W systemie kliniki nie posiadają one również cen jednostkowych.
Tym samym ubezpieczyciel wymaga dokumentów, które nie istnieją, a klinika rozkłada ręce, bo nie są w stanie dostarczyć żadnych dodatkowych dokumentów.
Proszę o informację co w takim wypadku powinienem zrobić.
Pozdrawiam
Posiadam ubezpieczenie zdrowotne u jednego z ubezpieczycieli, a na początku tego roku przeszedłem operację, a następnie rehabilitację nogi w klinice w której byłem operowany.
Zgodnie z wytycznymi dostępnymi na stronie internetowej ubezpieczyciela, wysłałem zgłoszenie o refundację przez formularz, załączając dokumenty opisane jako wymagane na stronie ubezpieczyciela:
1) Wypełnione i podpisane zgłoszenie refundacji
2) Fakturę / rachunek
3) Kopię skierowania lekarskiego
Do tego dołączyłem wypis ze szpitala oraz zaświadczenie o wykonaniu wszystkich zabiegów wraz z cenami jednostkowymi każdego spotkania rehabilitacyjnego.
Ubezpieczyciel jednak nie chce wypłacić odszkodowania i wymaga dokładnych cen jednostkowych za KAŻDĄ wykonaną procedurę rehabilitacyjną. Spotkania rehabilitacyjne trwają ok. 1h i są liczone całościowo przez klinikę, a procedury wykonane podczas godzinnego spotkania nie są wyszczególnione. W systemie kliniki nie posiadają one również cen jednostkowych.
Tym samym ubezpieczyciel wymaga dokumentów, które nie istnieją, a klinika rozkłada ręce, bo nie są w stanie dostarczyć żadnych dodatkowych dokumentów.
Proszę o informację co w takim wypadku powinienem zrobić.
Pozdrawiam