Wymazanie za czyn z art. 48 - kiedy ?

  • Autor wątku Autor wątku lobuzzo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lobuzzo

Witam.

Krótko o sprawie: w lutym 2005 zatrzymano mnie za posiadanie środka odurzającego (art. 48). Przyznałem się, wyrok zapadł w sierpniu 2005. Zasądzoną karę wykonałem ("praca społecznie użyteczna") i wszelkie opłaty również uiściłem. Wykonywanie pracy zakończyłem dn. 21.10.2006, a opłaty (koszty postępowania + grzywna) wpłynęły do Skarbu Państwa w styczniu 2007.

Pytanie: od której daty mam liczyć 3 lata, po których mogę wnioskować o wcześniejsze wymazanie z KRK ?


Pozdrawiam.
 
Kodeks karny:

[cytat:qief0hv9] Art. 107. § 4. W razie skazania na grzywnę albo karę ograniczenia wolności, zatarcie skazania następuje z mocy prawa z upływem 5 lat od wykonania lub darowania kary albo od przedawnienia jej wykonania; na wniosek skazanego sąd może zarządzić zatarcie skazania już po upływie 3 lat. [/cytat:qief0hv9]

Czyli - jak wynika z treści powyższego przepisu - zatarcie skazania może nastąpić najwcześniej w styczniu 2010r. Termin nalezy liczyć w tym przypadku, od wykonania ostatniej czynności z wyroku czyli grzywny.
 
Czy na pewno orzeczono wobec Ciebie karę grzywny za ten sam czyn, za który dostałeś też ograniczenie wolności do wykonania? A jeżeli tak, to na jakiej podstawie prawnej Sąd orzekł grzywnę?
(mam wrażenie, że albo czynów za które Cię skazało było więcej niż jeden, albo możesz mylić grzywnę np. z nawiązką. Jeżeli okazałoby się że to była rzeczywiście nawiązka, a nie grzywna, to owe 3 lata na pewno liczyć się będa od daty wykonania kary ograniczenia wolności a nie nawiązki)
 
[cytat="kadi":33nbhujv]Czy na pewno orzeczono wobec Ciebie karę grzywny za ten sam czyn, za który dostałeś też ograniczenie wolności do wykonania? A jeżeli tak, to na jakiej podstawie prawnej Sąd orzekł grzywnę?
(mam wrażenie, że albo czynów za które Cię skazało było więcej niż jeden, albo możesz mylić grzywnę np. z nawiązką. Jeżeli okazałoby się że to była rzeczywiście nawiązka, a nie grzywna, to owe 3 lata na pewno liczyć się będa od daty wykonania kary ograniczenia wolności a nie nawiązki)[/cytat:33nbhujv]
Rzeczywiście, w wyroku nie ma słowa "grzywna", jedyny punkt, który tyczy się pieniędzy brzmi (pisownia oryginalna):
"IV. na podstawie art. 627 kpk zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe, w tym 120 (sto dwadzieścia) złotych opłaty."

Czyli w tym przypadku kara grzywny nie wystąpiła i 3 lata po zakończeniu "pracy społecznie użytecznej" mogę wnioskować o zatarcie skazania ?

Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.

P.S. Poza tematem, ale odnośnie sprawy: jeżeli przyznałem się, ze substancja zabroniona należy do mnie, i w mojej obecności, na komisariacie, policjant przeprowadził test, który wykazał, jaka to substancja to kwalifikuje się to na "powołanie biegłych" ? Pytam, ponieważ łącznie za "całość", czyli doręczenie pism, wspomnianą "opłatę", powołanie biegłych zebrało sie ponad 600zł, z czego 360zl stanowili "biegli".
 
Tak, po 3 latach na wniosek.
Te pieniądze to koszta sądowe.
Tak, powinien być biegły, bo testy czasem sie myla.
 
[cytat="atmosphere":1qe7jwoe]
Tak, powinien być biegły, bo testy czasem sie myla.[/cytat:1qe7jwoe]

W kwestii uzupełnienia.
Sądy i prokuratorzy wymagają aby zabezpieczone narkotyki były szczegółowo przebadane przez biegłych. Wiąże się to z tym, iż wynik badania narkotestem jest tylko wynikiem wstępnym.
Nadto, niektóre substancje chemiczne mają w swoim składzie związki chemiczne ktore powodują barwienie się narkotestu identycznie jak w przypadku narkotyku, mimo iż związki te nie są narkotykami.
Cóż - policjant i prokurator ma obowiązek zebrać wszystkie dowody w sprawie. Opinia biegłych jest takim dowodem, i patrząc z perspektywy orzekania o wynie jest bardzo waznym dowodem.
 
Powrót
Góra