Z
zanow
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Jestem zameldowana w mieszkaniu byłego męża,które on odziedziczył po babci.Po ślubie wyremontowaliśmy je ze wspólnych pieniędzy,mamy 2 dzieci.Niedawno rozwiedliśmy się.Jeszcze przed rozwodem mąż zmieniając zamki w drzwiach,zdejmując liczniki gazu i prądu zmusił mnie do wyprowadzki,rzeczy moje i dzieci,których nie zdążyłam wziążć wyżucił na śmietnik.Nie przeprowadziliśmy jeszcze podizialu majątku,ja mieszkam gdzie indziej a były mąż złożył wniosek w um o wymeldowanie mnie,z tego co wiem to urzędu miasta nie interesuje że mąż wyżucił mnie z domu i zostane wymeldowana,a ja poprostu nie mam się gdzie zameldować,czy ludzie tacy jak mój były mąż są bezkarni,czy mogą wszystko?może ktoś wie co powinnam zrobić w tej sytuacji?
Jestem zameldowana w mieszkaniu byłego męża,które on odziedziczył po babci.Po ślubie wyremontowaliśmy je ze wspólnych pieniędzy,mamy 2 dzieci.Niedawno rozwiedliśmy się.Jeszcze przed rozwodem mąż zmieniając zamki w drzwiach,zdejmując liczniki gazu i prądu zmusił mnie do wyprowadzki,rzeczy moje i dzieci,których nie zdążyłam wziążć wyżucił na śmietnik.Nie przeprowadziliśmy jeszcze podizialu majątku,ja mieszkam gdzie indziej a były mąż złożył wniosek w um o wymeldowanie mnie,z tego co wiem to urzędu miasta nie interesuje że mąż wyżucił mnie z domu i zostane wymeldowana,a ja poprostu nie mam się gdzie zameldować,czy ludzie tacy jak mój były mąż są bezkarni,czy mogą wszystko?może ktoś wie co powinnam zrobić w tej sytuacji?