wymeldowanie z pobytu stałego

  • Autor wątku Autor wątku denis
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

denis

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2007
Odpowiedzi
1
Witam

Posiadam spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego.
W lokalu tym zameldowałam na pobyt stały mojego konkubenta.
Człowiek ten często nadużywa alkoholu przy czym jest bardzo agresywny- grozi mi i mojemu trzyletniemu synkowi ( są to groźby typu zabiję cię, bądź rozpieprzę ci całe mieszkanie). Boję się tego człowieka i nie chcę mieszkać z nim pod jednym dachem.
Stały meldunek wymusił na mnie ponieważ nie mógł inaczej w naszej miejscowości zarejestrować auta.
Proszę o pomoc. Jakie mam podjąć działania, żeby wymeldować jego ze swojego domu.
Justyna
 
Trzeba było nie meldowac. Nie możesz wymeldowac konkubenta z pobytu stałego, jeśli tam przebywa.
 
1- Jako własciciel domu złozylem wniosek o eksmisje zameldowanego.Po 2 latach i kilku posiedzeniach dostał nakaz eksmisji z prwem do lokalu socjalnego!Pomimo,ze dalem CD z grozbami!!!Potem chodzisz do (wniosek) gminy i prosisz,żeby znalazł sie dla niego lokal bo inaczej komornik nie eksmituje.Znalazł sie po pól roku.Wiec sie wynosi intruz.Potem składasz wniosek o wymeldowanie administracyjne intruza,który juz przebywa w lokalu socjalnym.
2- Nagrałem grozby na dyktafon (aparat,telefon), jak masz prwdziwie zyczliwych swiadków grózb,ludzi prawych to poświadczą. Poszłem na policje,uznali dowody.Prokurator kieruje sprawe do Sadu.1,5 roku i wyrok jest.Symboliczny (grzywna) ale zawsze.
3- 10 dni po wyroku za grozby miałem próbe podpalenia domu.
Sprawa w toku. Niech Cie kobieto Pan Bóg ma w opiece i walcz bo ja wywalczyłem.2 lata zeszło ale mieszkam spokojnie.
 
A! Najpierw jeszcze złozyłem 2 wnioski o leczenie odwykowe.Bez skutku.
Ale tego nie musisz.
Czyli zostaje wniosek o eksmisje z uzasadnieniem"zakłócanie porzadku,spokoju,awantury itd."
potem cd. aż do wymeldowania.
Za grozby,to juz Twoja rzecz czy złozysz doniesienie o przestępstwie.
JAKO WLASCICIEL DOMU MOZESZ DECYDOWAC KTO W NIM MA MIESZKAć.
Błędem zawsze jest stały meldunek,nawet małzonka.To powinien byc przywilej wlasciciela i gospodarza.Ale nic straconego.A! I jak jest awantura: możesz wezwac POLICJE. lecz pamietaj :Ty jestes gospodynia i wlascicielka,nie daj sobie wmówic ,ze konkuben moze robic co chce bo jest zameldowany.Tak nie jest! Policja ma Ciebie chronić.Oni nie znaja sie na prawie...
 
Powrót
Góra