wymeldowanie żony

  • Autor wątku Autor wątku agakutwin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agakutwin

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
4
Witam,

mój brat chce wymeldować z pobytu stałego swoją żonę. Dom należy do naszych rodziców, którzy jej tam nie chcą. Jak to zrobić? Czy jest to w ogóle możliwe?
 
art.15 Ustawy z dn. 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych mówi o tym, że osoba która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące, jest obowiązana wymeldować się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsc jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca.
ust.2 Organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego twającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.
Również osoba wyjeżdżająca za granicę obowiązana jest zgłosić swój wyjazd za granicę na okres dłuższy niż 3 miesiące i swój powrót. Wyjazd najpóźniej w dniu opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu, a powrót - najpóźniej przed upływem 4 doby od powrotu.
To regulacje dotyczące wymeldowania.
Proszę jednak pamiętać, że meldunek nie ma nic, ale to nic wspólnego z prawem do lokalu. O ew. eksmisji decyduje sąd i tylko sąd, a nie czynność techniczno - administracyjna, jaką jest meldunek.
Nie wiem w czym jest rzecz, czy tylko w kwestii braku meldunku, czy szerzej? Od tego zależą dalsze ew. informacje w spr.
Pozdrawiam
 
Dziękuję za inforamcje. Brat składa pozew o rozwód i chce wymeldować żonę, można to załatwić za jednym razem? Nasi rodzice nie chcą, aby mieszkała z nami w jednym domu bo jest podłą osobą i doprowadziła mamę do zawału.
 
Nie, nie. Nie mylmy pojec.
pozew rozwodowy sklada sie w sadzie, tam tez sad moze zadecydowac o sposobie korzystania z mieszkania, czy domu. Moze np. zadecydowac, ze Twoja bratowa bedzie miala do dyspozycji jeden pokoj, wspolna kuchnie, lazienke i korytarz.
Natomiast powyzej podalam podstawy do wymeldowania, ktore przeprowadza gmina, czyli urzad, a nie sad. To sa dwie, niezalezne od siebie rzeczy.
 
A jeżeli ona nie ma zamiaru sama się wymeldować, to czy mój brat lub mama może złożyć wniosek? Na razie wyprowadziła się do swoich rodziców, ale nie ma jej w domu dopiero 2 tygodnie.
 
prosze, przeczytaj jeszcze raz, ze spokojem co napisalam w 1 odpowiedzi o przeslankach wymeldowania. Masz tam wszytsko napisane.

Powtarzam jednak, ze to, ze zostanie wymeldowana nie zmienia faktu mozliwosci mieszkania i przebywania. To sa dwie, niezalezne od siebie rzeczy. Jadna orzeka sad, a druga zalatwia sie w urzedzie. I jezeli sad uzna, ze bratowa bedzie mogla z Wami mieszkac, to bedzie mogla, a jezeli jej nie wpuscicie, a ona zadzwoni na policje, to bedziecie musieli ja wpuscic i nie ma zadnego znaczenia, czy ja wymeldowaliscie, czy nie.
 
anuschka1, skoro rodzice nie są stroną w sprawie o rozwód to czemu sąd ma im nakazać warunki na jakich mogą korzystać z mieszkania ?
 
uczestnikami postepowania oprocz stron postepowania (powoda i pozwanego) jest rowniez m.in. interwenient uboczny, ktory majac interes prawny moze przystapic do juz toczacego sie procesu, az do czasu zamkniecia rozprawy przed sadem II instancji(art. 76 kpc)
ponadto nalezy zastanowic sie rowniez nad instytucja wspoluczestnictwa w procesie cywilnym.

:)
 
anuschka1, a jeżeli rodzice nie będą ingerować w sprawę to wtedy nie będą tym interwenientem i pytanie czy wtedy sąd może im coś nakazać :> ?
 
jezeli rodzice nie beda aktywni w sprawie, to zostanie wobec nich wydany wyrok zaoczny
ograniczenie prawa wlasnosci w tym zakresie jest spowodowane tym, ze nie mamy do czynienia z obca osoba, maszerujaca po ulicy, ktora weszlaby do mieszkania obcych ludzi z okrzykiem "tfu, tfu, zaklepane, tu teraz mieszkam" ;))
mowimy o domowniku, osobie ktora korzysta z nieruchomosci tesciow za ich zgoda. Nie mozna zgodzic sie z sytuacja, w ktorej nastepnego dnia po uprawomocnieniu sie orzeczenia o rozwodzie tesciowie wymieniaja zamki i wystawiaja walizki na ulice, bo juz nie jestes nasza synowa. rozpad malzenstwa to jedno, a mozliwosc eksmisji to drugie.
oczywiscie sprawa dowodowa jest mozliwosc zamieszkania w innym miejscu itd., ale nie znam akt konkretnej sprawy, nie sposob wiec odnoscic sie szczegolowo do sprawy przedstawionej w bardzo duzym zarysie
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra