wymeldownie z mieszkania

  • Autor wątku Autor wątku ela_41
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ela_41

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
2
ze wzgledu na pogarszajace sie stosunki pomiedzy mna i mezem (wizyta policji w domu) zmienilam adres zamieszkiwania wraz z dwojka dzieci (wyprowadzilam sie do rodzicow), zabralam czesci rzeczy osobistych, czesc jeszcze nie, od pewnego czasu maz wydzwania do mnie i wrecz nakazuje mi zabranie natychmistowe wszystkiego co jeszcze posiadam bo zamierza wymienic zamki w domu oraz !! chce mnie wymeldowac z tego mieszkania, nadmieniam ze jestesmy oboje wlascicielami tego mieszkania, chce wiedziec co robic?? czy on ma prawo mnie i dzieci wymeldowac,
myslalam ze jak sie wyprowadze z domu to bede miala troche spokoju ale jak sie okazjue to zrobilam chyba tylko sobie i dzieciom krzywde.
 
Wymeldowanie nie ma nic wspólnego z prawem do danego lokalu, a z faktycznym zamieszkiwaniem w miejscu meldunkowym. Jak długo mieszka Pani u rodziców? Czy będzie to stałe miejsce Pani zamieszkania?
 
Zameldowanie to tylko czynność materialno-techniczna. Ma Pani prawo do lokalu. Nawet gdyby należał wyłącznie do męża (art. 28 ze zn. 1 kro), i tak nie mógłby Pani z tamtąd wyrzucić.


Jeszcze jedna sprawa. Wyprowadzenie się ze swojego domu to niekoniecznie dobre rozwiązanie. Przy ewentualnym rozwodzie mąż może wykazywać, że to Pani zerwała wspólne pożycie, więź gospodarczą, i że to Pani jest winna rozkładu małżeństwa.
 
u rodziców mieszkam od kwietnia tego roku, na chwile obecna jest to moje miejsce zamieszkania,

finis africae napisal:
Przy ewentualnym rozwodzie mąż może wykazywać, że to Pani zerwała wspólne pożycie, więź gospodarczą, i że to Pani jest winna rozkładu małżeństwa.

mialam pozwolic aby dzieci, ktore i tak sporo widzialy i slyszaly mialy byc nadal swiadkami awantur??
maz stal sie agresywny, wrecz wymusil na mnie to co zrobilam, grozil mi
 
Powrót
Góra