A
akniusia
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2008
- Odpowiedzi
- 45
Mam 10 letniego syna z nieformalnego związku, 6 mies. temu kupiłam dom, a 2 mies. temu wyszłam za maż (nie za ojca dziecka). Co ważne jestem ciągle posiadaczem starego dowodu osobistego.
Po ślubie wymeldowałam się (byłam zameldowana u mamy) i postanowiłam zameldować swoim domu, przy czym nie wymeldowałam syna (do czasu zakończenia remontu będzie mieszkał u babci, dodatkowo nie chciałam zmieniać mu szkoły w ciągu roku szkolnego).
Urząd nie chce mnie zameldować w nowym miejscu zamieszkania, uznając że nie może mnie zameldować bez dziecka.
I tu moje pierwsze pytanie: czy może tak postąpić ?
Skoro orzecznictwo SN (wyrok NSA III SA 688/90) :mówi Nie ma przeszkód prawnych, by dziecko pozostające pod władzą rodzicielską przebywało na stałe u innej osoby (np. u dziadków) i u tej osoby miało miejsce pobytu stałego w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 1984 r. Nr 32, poz. 174 z późn. zm.).
Urzędniczki mówią, że bym mogła się zameldować, muszę wymeldować syna z poprzedniego miejsca zameldowania i zameldować go ze mną. Co będzie niezgodne ze stanem faktycznym.
Urzędnicy mówią że do wymeldowania syna z mieszkania mojej mamy potrzebuję zgody ojca, który nie wyraża na to zgody (tak przez złośliwość). I proponują bym przeprowadziła postęp. administr ? co pozbawione jest sensu, skoro do końca roku szkolnego syn nie będzie mieszkał w nowym domu ? a przecież postępowanie polega na sprawdzeniu czy tam mieszka.
Wg mnie do zameldowania i wymeldowania dziecka nie potrzebuję zgody ojca (ma pełnię władz rodzicielskich). Zgodnie z Rozporządzeniem MSWiA z 24.12.02 r. w sprawie zgłaszania i przyjmowania danych niezbędnych do zameldowania i wymeldowania oraz prowadzenia ewidencji ludności i ewidencji wydanych i utraconych dowodów osobistych
§ 4. 1. Zameldowania osoby niepełnoletniej na pobyt stały dokonuje przedstawiciel ustawowy lub inna osoba sprawująca faktyczną opiekę nad osobą niepełnoletnią.
2. Zameldowania osoby niepełnoletniej dokonuje się w organie gminy właściwym ze względu na miejsce wspólnego pobytu stałego osoby niepełnoletniej i jej przedstawiciela ustawowego lub osoby sprawującej nad nią faktyczną opiekę, przez wypełnienie i podpisanie formularza "Zgłoszenie pobytu stałego".
Ustawa bowiem nic nie mówi o konieczności by było obydwu przedstawicieli ustawowych
Problem polega na tym, że w chwili obecnej jestem osobą bez meldunku, nie mogę wyrobić dowodu osobistego, a za chwilkę nie będę w stanie już nic załatwić bez niego.
Mogę oczywiście wystąpić do Sadu Rodzinnego by w imieniu ojca dziecka wyraził zgodę na wymeldowanie dziecka? ale ta sprawa zajmie co najmniej pół roku? a dowodu mieć nie będę.
Czy są jakieś propozycje co mam zrobić ?
Po ślubie wymeldowałam się (byłam zameldowana u mamy) i postanowiłam zameldować swoim domu, przy czym nie wymeldowałam syna (do czasu zakończenia remontu będzie mieszkał u babci, dodatkowo nie chciałam zmieniać mu szkoły w ciągu roku szkolnego).
Urząd nie chce mnie zameldować w nowym miejscu zamieszkania, uznając że nie może mnie zameldować bez dziecka.
I tu moje pierwsze pytanie: czy może tak postąpić ?
Skoro orzecznictwo SN (wyrok NSA III SA 688/90) :mówi Nie ma przeszkód prawnych, by dziecko pozostające pod władzą rodzicielską przebywało na stałe u innej osoby (np. u dziadków) i u tej osoby miało miejsce pobytu stałego w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 1984 r. Nr 32, poz. 174 z późn. zm.).
Urzędniczki mówią, że bym mogła się zameldować, muszę wymeldować syna z poprzedniego miejsca zameldowania i zameldować go ze mną. Co będzie niezgodne ze stanem faktycznym.
Urzędnicy mówią że do wymeldowania syna z mieszkania mojej mamy potrzebuję zgody ojca, który nie wyraża na to zgody (tak przez złośliwość). I proponują bym przeprowadziła postęp. administr ? co pozbawione jest sensu, skoro do końca roku szkolnego syn nie będzie mieszkał w nowym domu ? a przecież postępowanie polega na sprawdzeniu czy tam mieszka.
Wg mnie do zameldowania i wymeldowania dziecka nie potrzebuję zgody ojca (ma pełnię władz rodzicielskich). Zgodnie z Rozporządzeniem MSWiA z 24.12.02 r. w sprawie zgłaszania i przyjmowania danych niezbędnych do zameldowania i wymeldowania oraz prowadzenia ewidencji ludności i ewidencji wydanych i utraconych dowodów osobistych
§ 4. 1. Zameldowania osoby niepełnoletniej na pobyt stały dokonuje przedstawiciel ustawowy lub inna osoba sprawująca faktyczną opiekę nad osobą niepełnoletnią.
2. Zameldowania osoby niepełnoletniej dokonuje się w organie gminy właściwym ze względu na miejsce wspólnego pobytu stałego osoby niepełnoletniej i jej przedstawiciela ustawowego lub osoby sprawującej nad nią faktyczną opiekę, przez wypełnienie i podpisanie formularza "Zgłoszenie pobytu stałego".
Ustawa bowiem nic nie mówi o konieczności by było obydwu przedstawicieli ustawowych
Problem polega na tym, że w chwili obecnej jestem osobą bez meldunku, nie mogę wyrobić dowodu osobistego, a za chwilkę nie będę w stanie już nic załatwić bez niego.
Mogę oczywiście wystąpić do Sadu Rodzinnego by w imieniu ojca dziecka wyraził zgodę na wymeldowanie dziecka? ale ta sprawa zajmie co najmniej pół roku? a dowodu mieć nie będę.
Czy są jakieś propozycje co mam zrobić ?