wymiana okien

  • Autor wątku Autor wątku Miedziana75
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Miedziana75

Użytkownik
Dołączył
09.2005
Odpowiedzi
75
Otrzymałam w darowiźnie mieszkanie własnościowe z wyodrębnioną KW. Lokal podlega pod wspólnote mieszkaniowa i ma prywatnego zarzadcę nieruchomości. Obecnie chciałabym w tym mieszkaniu wymienić okna.
Czy mogę zwrócić się do zarządcy o zwrot części poniesionych kosztów zwiazanych z wymianą okien?
Nadmieniam, że oprócz czynszu jest wyodrebniony fundusz remontowy.
 
Wymiana okien należy do właściciela mieszkania czyli Pani.
 
A w Sp-ni mieszkaniowej inaczej - zwrot otrzymałem, tylko nie znam zasad wyliczenia kwoty zwrotu
 
Czy nie mogę także ubiegać się o zmniejszenie opłat na fundusz remontowy?
A czy są jakiekolwiek inne "remonty" za które mogłabym otrzymać choćby częściowy zwrot poniesionych kosztów?
I jeszcze jedno pytanie: czy w budynku musi znajdowac się instalacja anteny zbiorczej umozliwiającej odbiór sygnału telewizyjnego? Chodzi o to, że w tym budynku podobno nie ma takiej anteny i wszyscy mieszkańcy skazani są na opłacanie telewizji, która jest dostarczana za pośrednictwem miejscowego operatora telewizji kablowej. Abonament nie jest tani. Z kolei dbiór przez antenę pokojową jest praktycznie niemożliwy (budynek znajduje się w gęsto zabudowanym centrum miasta, a dodatkowo moje mieszkanie jest na parterze). Nie wiem, czy powinnam zwrócić na to uwagę zarządcy nieruchomości, bo jeśli w budynku nie musi być anteny zbiorczej, to pozostaje mi płacić za kablówkę.
 
Z funduszu remontowego pokrywane są koszty napraw i remontów wspólnych części budynku . Generalnie za remont tego co jest w mieszkani płaci jego właściciel , z małymi wyjątkami ( piony wodne ,kanalizacyjne).
Antena zbiorcza to nie to samo co tv-kablowa , znacznie ogranicza ilość oglądanych programów jak i ich jakość . W tv-kablowej można wybierać z pośród kilku pakietów programowych w różnych cenach .
 
Pika6 - Dziękuje za odpowiedź, ale nie pytałam o różnice pomiędzy tv kablową a jakością odbioru przez antenę zbiorczą. Chodzi mi o to, że mieszkańcy mojego bloku (kamienicy) zmuszeni są odbierać programy telewizyjne wyłącznie za posrednictwem lokalnego operatora telewizji kablowej i płacą za to nie małe pieniądze. A ja wcale nie chciałabym musieć z tego korzystać, bo wystarczyły by mi 3 programy polskiej telewizji publicznej odbierane przez antenę zbiorcza i już. Dlatego zapytałam, czy w budynku mieszkalnym musi być zainstalowana antena zbiorcza, a jaśli tak to zacznę nękać zarządcę i egzekwować od niego taki obowiązek.
A wracając do zwrotu koszów: czy ewentualna wymiana pionów wodnych czy kanalizacyjnych musi być wykonywana kompleksowo w całym bloku , czy mozna ja wykonywać indywidualnie i starać się o zwrot kosztów od zarządcy?
 
1. Nikt nie zmusza nikogo do korzystania z usług operatora tv kablowej zawsze można zrezygnować. Nie można też nękać zarządcy czy żądać od niego zainstalowania anteny zbiorczej bo to nie mieści się w ramach Jego obowiązków .Każdy lokator czy właściciel decyduje sam co będzie oglądać i za pośrednictwem jakiej anteny.
2.Piony wodne czy rury kanalizacyjne wymienia się przeważnie gdy nastąpi jakaś awaria , nie robi sie tego w całym bloku tylko w danym pionie ,chyba ze wspólnota zadecyduje o wymianie w całym budynku ,zależy to od kondycji finansowej wspólnoty . Wymiana kawałka rury we własnym mieszkaniu mija się z logiką a o zwrocie kosztów i tak decyduje wspólnota a nie zarządca.
 
No właśnie - nikt nikogo nie zmusza, ale infrastruktura budynku powoduje, że jesli się nie podłączysz do sieci kablowej, to nie będziesz mógł ogladać telewizji w ogóle. Nurtuje mnie ta sprawa, bo wcześniej mieszkałam w budynku, gdzie część mieszkańców korzystała z anteny zbiorczej, a część mogła sobie pozwolić na korzystanie z telewizji kablowej, oczywiscie za dużo większa opłatą.
Co do rur i pionów, to pytałam z ciekawości, bo raczej nie zecydowałabym się na taki remont, ale warto wiedzieć więcej choćby na taki temat.
Z Twojego postu wynika, że w ogóle o wszystkich sprawach zwiazanych z budynkiem decyduje wspólnota. Więc teraz kiedy stałam się członkiem wspólnoty powinnam chyba zapoznać się głębiej z przepisami, które pomoga mi funkcjonowac w tej wspólnocie. Jak człowiek nie wie co mu przysługuje, to się nie odzywa. A na zebranich "nieobecni nie maja głosu".
 
Bardzo słusznie.
Przeczytaj na początek ustawę o własności lokali. W internecie znajdziesz sporo przystępnych opracowań na temat wspólnot mieszkaniowych.
 
Powrót
Góra