T
tamiroki
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 27
Dzień dobry.
Nie zachowałem ostrożności konsumenckiej. Sprzedałem swój stary samochód HYUNDAI i 30 rocznik 2011 i jednocześnie kupiłem samochód SKODA Rapid rocznik 2018 w AAA Auto w Piasecznie.
Nie poczytałem wcześniej negatywnych opinii o AAA Autocentrum , między innymi o ich kłopotach z UOKiK i stało się.
Po wpłacie zaliczki okazało się że ten bezwypadkowy samochód, jak go reklamowali jednak miał dwie stłuczki. Mogłem to sprawdzić dopiero jak dostałem potwierdzenie wpłaty zaliczki gdzie był VIN .
Na parkingu sprzedażowym tablice rejestracyjne są zasłonięte.
Obiecali mi " jakiś upust ". Za jednoczesną sprzedaż i zakup samochodu też się chwalą ,że będzie to uwzględnione w cenie zakupu.
Wystawili trzy faktury sprzedażowe i jedną umowę odkupu mojego starego samochodu. Właśnie zainteresowanie UOKiK dotyczy tego że klient płaci za jakieś usługi dodatkowe ,a nie tylko za fakturę sprzedażową.
Na właściwej fakturze była informacja że dają mi zniżkę 3360 zł , bez podania szczegółów . Na drugiej i trzeciej fakturze były te " inne opłaty " między innymi znalazło się 3360 zł za polisę Carlife z firmy DEFEND INSURANCE , zarejestrowanej gdzieś w raju podatkowym.
W amoku zakupowym , - rozliczenia za stary samochód , zsumowanie wpłat zaliczki i ostatecznej wpłaty nie zauważyłem za co płacę. Byłem przekonany że tylko za Key secure i MediPlan 699 zł , bo tyle mi wcisnęli bym się zgodził .
Mając ustawowy termin , wymówiłem skutecznie polisę w DEFEND INSURANCE , i otrzymałem powiadomienie że środki w kwocie 3360 zł zwrócono do pośrednika , czyli AAA Auto.
Wystąpiłem więc do AAA Auto z żądaniem o przelanie środków na moje konto. Odpowiedzi pisemnej nie otrzymałem , tylko pan z numeru 666 882 458 powiedział ,że przecież właśnie dali mi zniżkę na zakup polisy i nic mi się już nie należy ze strony AAA Auto.
Żeby było śmieszniej , to nie otrzymałem fizycznie tej mojej rzekomo polisy do rąk własnych przy zakupie samochodu. Warunki OWU znalazłem sobie sam na stronie ubezpieczyciela , ale to nie istotne , bo wymówiłem polisę.
AAA Auto ma moje pieniądze na koncie ale ich nie odda , ja nie mam polisy i zapłaciłem więcej niż wynika z umów sprzedaży i kupna samochodów.
Proszę o poradę jak im , to jest AAA Auto wyciągnąć z gardła moje 3360 zł ?
Nie zachowałem ostrożności konsumenckiej. Sprzedałem swój stary samochód HYUNDAI i 30 rocznik 2011 i jednocześnie kupiłem samochód SKODA Rapid rocznik 2018 w AAA Auto w Piasecznie.
Nie poczytałem wcześniej negatywnych opinii o AAA Autocentrum , między innymi o ich kłopotach z UOKiK i stało się.
Po wpłacie zaliczki okazało się że ten bezwypadkowy samochód, jak go reklamowali jednak miał dwie stłuczki. Mogłem to sprawdzić dopiero jak dostałem potwierdzenie wpłaty zaliczki gdzie był VIN .
Na parkingu sprzedażowym tablice rejestracyjne są zasłonięte.
Obiecali mi " jakiś upust ". Za jednoczesną sprzedaż i zakup samochodu też się chwalą ,że będzie to uwzględnione w cenie zakupu.
Wystawili trzy faktury sprzedażowe i jedną umowę odkupu mojego starego samochodu. Właśnie zainteresowanie UOKiK dotyczy tego że klient płaci za jakieś usługi dodatkowe ,a nie tylko za fakturę sprzedażową.
Na właściwej fakturze była informacja że dają mi zniżkę 3360 zł , bez podania szczegółów . Na drugiej i trzeciej fakturze były te " inne opłaty " między innymi znalazło się 3360 zł za polisę Carlife z firmy DEFEND INSURANCE , zarejestrowanej gdzieś w raju podatkowym.
W amoku zakupowym , - rozliczenia za stary samochód , zsumowanie wpłat zaliczki i ostatecznej wpłaty nie zauważyłem za co płacę. Byłem przekonany że tylko za Key secure i MediPlan 699 zł , bo tyle mi wcisnęli bym się zgodził .
Mając ustawowy termin , wymówiłem skutecznie polisę w DEFEND INSURANCE , i otrzymałem powiadomienie że środki w kwocie 3360 zł zwrócono do pośrednika , czyli AAA Auto.
Wystąpiłem więc do AAA Auto z żądaniem o przelanie środków na moje konto. Odpowiedzi pisemnej nie otrzymałem , tylko pan z numeru 666 882 458 powiedział ,że przecież właśnie dali mi zniżkę na zakup polisy i nic mi się już nie należy ze strony AAA Auto.
Żeby było śmieszniej , to nie otrzymałem fizycznie tej mojej rzekomo polisy do rąk własnych przy zakupie samochodu. Warunki OWU znalazłem sobie sam na stronie ubezpieczyciela , ale to nie istotne , bo wymówiłem polisę.
AAA Auto ma moje pieniądze na koncie ale ich nie odda , ja nie mam polisy i zapłaciłem więcej niż wynika z umów sprzedaży i kupna samochodów.
Proszę o poradę jak im , to jest AAA Auto wyciągnąć z gardła moje 3360 zł ?