P
polnygrzmot
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2022
- Odpowiedzi
- 7
Dzień dobry, pracuje na uczelni jako adiunkt już 9 rok z rzędu. Prowadzę zajęcia praktyczne ze studentami. Odkąd dostałem awans na ww stanowisko cały czas jestem zatrudniony na pół etatu pomimo tego, że na moim wydziale jest sporo studentów. Efekt wygląda tak, że co roku we wrześniu dostaje przydział etatowy + przydział nadgodzinowy. I te nadgodziny mam przez cały rok akademicki. I tu pojawia się frustracja, bo jak pytam dlaczego nie mogę przejść na pełny etat skoro wypełniam w tej chwili 250% pensum dla 1/2 etatu to słyszę że uczelnia (państwowa) nie ma pieniędzy. A że nadgodziny rozliczają raz w roku w lipcu i mają wartość gdzieś ok 23% godziny w etacie to rzeczywiście coś tam oszczędzają ale czy taka regularna praktyka jest zgodna z prawem?
Koleżanka, ten sam staż pracy ta sama sytuacja + patologia pt. Umowa od października do czerwca przez 8 lat bo uczelnia nie chce płacić za wakacje.
Czy naprawdę powyższe sytuacje są legalnym rozwiązaniem?
Z góry dziękuję za pomoc
Koleżanka, ten sam staż pracy ta sama sytuacja + patologia pt. Umowa od października do czerwca przez 8 lat bo uczelnia nie chce płacić za wakacje.
Czy naprawdę powyższe sytuacje są legalnym rozwiązaniem?
Z góry dziękuję za pomoc