-> WYmuszenie przepisania gospodarstwa

  • Autor wątku Autor wątku bajtaczek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bajtaczek

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie. Na początku chciałbym bardzo prosić o bardzo profesjonalna rade. Sprawa wygląda tak.

Moja babcia jest bardzo chora. Żyje w rodzinie która cale życie znęca się nad Nią psychicznie na wsi, parę lat temu probowano Ją zabić, codziennie życzą jej śmierci, wola dać talerz zupy psu niż jej zanieść. Obecnie w domu rodzinnym mieszka ze swoja córka i jej mężem (pijak,złodziej i niedoszły morderca) i wnukiem. Zawsze gdy przychodziła do nas to wyżalała się mojej mamie (jej córka) i płakała. I teraz nastąpiła taka sytuacja, dziś mama pojechała do babci, i się dowiedziała od sąsiadów !!! ze babcia PRZEKAZAŁA NA własność CAŁY DOM I POLE tej rodzinie !!!!! to jest po prostu niemożliwe, babcia przeżyła wojnę, dostała 4 odszkodowania i wszystko jej zabrali ! babcia utrzymuje ich płaci rachunki i podatki, bierze im drogie rzeczy na raty !!!! chcą od niej wymusić jak najwięcej przed jej śmiercią. Zaprowadzili ją do notariusza bez wiedzy mojej mamy i wszystko przepisali na siebie. Jeszcze perfidnie kłamią że córka im z Anglii przywozi rzeczy, a dziś się wydało że wszystko im babcia bierze na raty !! a potem prosi nas o pieniądze bo nie ma na życie !!!!!!

Każdy człowiek o zdrowych zmysłach pod żadnym przymusem nigdy w życiu by takich rzeczy nie zrobił dla ludzi którzy Ją chcieli zabić i znęcają każdego dnia psychicznie !!

babcia się bała zgłaszać sprawę na policje !!!
Moja mama przez całe życie pomagała babci i to jej się należy nie mówię że wszystko ale żeby nić nie dostać z domu i pola które jest warte dziesiątki tysięcy zł?

i chce się dowiedzieć czy jeśli babcia by to wszystko zeznała, czy by była możliwość podać ich do sadu i unieważnienia tego aktu własności który przepisała na swoja córkę z która mieszka ??
 
Szczerze mówiąc marne szanse. Nawet gdyby babcia faktycznie chciała walczyć w co wątpie.
Jeżeli została dokonana darowizna to pana matka będzie mogła domagać się zachowku po śmierci babci, do wartości masy od któej będzie liczona jego wysokość będzie wliczona wartość tej darowizny.
 
Hmm, czyli powiedzmy jesli ta darowizna, dom i pole sa warte powiedzmy 1 mln zl, to ile % z tego mogla by dostac moja mama ?
 
Pana mama dostanie polowe tego, co by odziedziczyla po swojej matce, gdyby matka nie dokonywala darowizn i majatek, ktory do niej nalezal, bylby dziedziczony.
Czyli, jezeli dobrze zrozumialam, jesli babcia ma dwie corki, a jej maz nie zyje, to Pana mama dostalaby 1/4 wartosci majatku babci.
 
Ważne będzie jeszcze rozstrzygnięcie, jaki charakter miała umowa między babcią a rodziną. Jeżeli była to zwykła umowa darowizny to rzeczywiście po śmierci babci spadkobiercom ustawowym należy się zachowek z uwzględnieniem poczynionych wcześniej darowizn. Ale jeżeli umowa była tzw. "umową dożywocia" (art 908-913 KC) wówczas przekazanie prawa do nieruchomości nie jest traktowane jako darowizna i nie wchodzi do masy spadkowej. I rozwiązanie takiej umowy może byc dokonane tylko przez sąd - co nie jest takie łatwe.

jureK
 
Hmm, mysle ze jesli babcie by postawiono przed sądem i jeśli by miała zeznawać pod przysięgą to być może i by powiedziała ze podpisała te dokumenty pod przymusem i groźbami. A ile kosztuje założenie takiej sprawy ?
 
Powrót
Góra