Wynagrodzenie umowy zlecenie - interpretacja

  • Autor wątku Autor wątku romek303
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

romek303

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2020
Odpowiedzi
11
Dzień dobry,
Moje wynagrodzenie na umowie zlecenie to 5500 zł brutto.
Jest ona jednak skonstruowana w ten sposób:
"Wynagrodzenie składa się z 3850 zł podstawy oraz 1650 zł z tytułu wynagrodzenia/rekompensaty za kary umowne uwzględnione w (...)."

Zgodnie z kalkulatorem online, wynagrodzenie brutto 5500 zł na UZ powinno dawać 3 972 zł netto.
Ja na konto dostaję około 3800 zł i zastanawiam się czy słusznie?
Czy orientuje się ktoś dlaczego umowa jest skonstruowana w ten sposób, oraz co dla mnie oznacza taki zapis? Będę bardzo wdzięczny za pomoc, ponieważ jestem zielony w tym temacie :)
 
Może masz ubezpieczenie chorobowe? Wówczas zamiast 3972 zł dostajesz 3863,17 zł.
Co do konstrukcji zapisu o wynagrodzeniu oznacza on tyle, że wynagrodzenie składa się z dwóch składników. W razie zastrzeżeń do wykonywanie przez Ciebie zlecenia zleceniodawca zapewne naliczy kary umowne i nie dostaniesz 1650 zł brutto.
 
Czemu w tym państwie z kartonu nadal takie niewolnicze umowy przechodzą jak umowa zlecenie która tak często jest obejściem dla poszanowania praw pracowniczych?
 
Kalkstein napisał:
...w tym państwie z kartonu nadal takie niewolnicze umowy przechodzą jak umowa zlecenie która tak często jest obejściem dla poszanowania praw pracowniczych?

Tam gdzie popyt, tam i podaż. Takie prawo rynku.
Nie podejmować się zleceń, będą inne umowy.
 
Student Wro napisał:
Tam gdzie popyt, tam i podaż. Takie prawo rynku.
Nie podejmować się zleceń, będą inne umowy.

Niestety tego nie zmieni. Jest to zbyt dobra forma niewolniczego stosunku i pracy i perfekcyjne obejście praw człowieka - na śmieciówce przecież można zatrudniać "element" a jak się rozchoruje lub coś poważnego wydarzy to do widzenia. Ja to rozumiem. Ten kraj by upadł gdyby wszyscy byli równi wobec prawa. Bo rynek by tego nie zniósł.
Agument rynku podnosi się najwyraźniej wtedy kiedy jest wygodnie.
Nie płaćmy podatków - to ich nie będzie.
Nie musisz pracować wcale masz wolny wybór - możesz umrzeć z głodu.
Polska nie musiała pozwalać na budowanie obozów koncentracyjnych na naszym terenie - nie byłoby problemu na arenie światowej że to my to zorganizowaliśmy.
Te argumenty "nie musisz", "masz wybór" w zderzeniu z rzeczywistością i szeregiem praw i obowiązków człowieka są tylko ułudą wolnego wyboru.
 
Dzień dobry,
Rzeczywiście mam w rachunku z wypłaty coś takiego jak ubezpieczenie chorobowe (134,75 zł). Czy w związku z tym mam prawo iść na płatne l4? Głupio mi że pytam o takie podstawowe rzeczy, ale nigdy wcześniej nie pracowałem na umowie zlecenie. Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź
 
Tak,temu właśnie służy ubezpieczenie chorobowe.
 
ubezpieczenie chorobowe (134,75 zł). Czy (...) mam prawo iść na płatne l4?

W przypadku dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego na umowie zlecenia możesz skorzystać z zasiłku chorobowego po upływie tzw. okresu wyczekiwania. Wynosi ono 90 dni nieprzerwanego ubezpieczenia ( art. 4 ust. 1 pkt 2 Ustawy z dnia 25.06.1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, t.j. Dz.U.2023.2780).
 
A co w przypadku jeżeli jestem zarejestrowany jako bezrobotny? skoro to nie zalicza się do stażu pracy, muszę się wyrejestrować?
co w sytuacji gdybym chciał zrezygnowac obowiązują jakieś okresy wypowiedzenia?
 
jestem zarejestrowany jako bezrobotny

Nie możesz być zatrudnionym będąc osobą bezrobotną. Powinieneś wyrejestrować się ewidencji osób bezrobotnych w Twoim Powiatowym Urzędzie Pracy.
 
co w sytuacji, kiedy np pewnego dnia, skoro to się nie wlicza do stażu pracy przestanę przychodzić?
przecież umowa zostanie rozwiązana ze strony zleceniodawcy i tak osoba znowu otrzyma zasiłek
 
Powrót
Góra