wynagrodzenie za udzielenie licencji a tantiemy

  • Autor wątku Autor wątku yolan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
_chris_ napisał:
no, nie tak do końca, bowiem upaipp mówi o nieważności skuteczności przeniesienia majątkowych praw autorskich do wszystkich mających powstać w przyszłości utworów - w przypadku OZZ-tu nie ma przenoszenia majątkowych praw autorskich, a jedynie zarządzanie nimi w imieniu twórcy / uprawnionego.

art. 41 ust. 3 upaipp dotyczy każdej umowy w ramach której dochodzi do przejścia autorskich praw majątkowych, a zatem o umowy licencyjnej oraz umowy fiducjarnej

tym bardziej, że chodzi tu przecież o ochronę praw twórcy, a zatem zastosowanie tego przepisu do umów powierniczych odpowiadałoby jego ratio legis
 
@ merymak: a co rozumiesz pod zwrotem przejścia autorskich praw majątkowych w odniesieniu do umów licencyjnych i powierniczych?
 
_chris_ napisał:
@ merymak: a co rozumiesz pod zwrotem przejścia autorskich praw majątkowych w odniesieniu do umów licencyjnych i powierniczych?

rozumiem każde przejście autorskich praw majątkowych na osobę trzecią, nie tylko przeniesienie tych praw, ale również udzielenie licencji a zatem udzielenie prawa do określonego co do sposobu, czasu i terytorium korzystania z utworu oraz powierzenie zarządu tymi prawami w ramach umowy fiducjarnej

zarówno w przypadku umowy licencyjnej, jak i umowy powierniczej dochodzi przecież, w gruncie rzeczy, do czasowego przejścia określonych autorskich praw majątkowych na osobę trzecią

zauważ też, że rozdział 5 upapp zatytułowany jest "Przejście autorskich praw majątkowych"

a jakie jest Twoje zdanie ?
...........................................................

wracając zaś do kwestii odpowiedzialności licencjobiorcy w nakreślonym wcześniej stanie faktycznym, to czy masz może jakieś pomysły co do linii obrony ? :P
 
merymak napisał:
...zarówno w przypadku umowy licencyjnej, jak i umowy powierniczej dochodzi przecież, w gruncie rzeczy, do czasowego przejścia określonych autorskich praw majątkowych na osobę trzecią

zauważ też, że rozdział 5 upapp zatytułowany jest "Przejście autorskich praw majątkowych"
no to się różnimy jak noc i dzień :D Dla mnie przy umowie licencyjnej licencjobiorca korzysta z utworu, a nie z autorskich praw majątkowych do tegoż utworu. W żadnym zaś przypadku nie ma tu mowy o przeniesieniu majątkowych praw autorskich na licencjobiorcę - por. Art. 65. upaipp. Zresztą, gdyby przyjąć Twoją interpretacją, to w określonym momencie - w przypadku udzielenia wielu licencji zwykłych na to samo pole eksploatacji w tym samym czasie i obszarze wiele osób posiadałoby równolegle te same majątkowe prawa autorskie... a jeśli do tego licencje miałyby formę ustną, to jak do tego miałby się Art.53....hm... Oczywiście pewnym wyjątkiem jest tu licencja wyłączna, ale też nie w odniesieniu do przeniesienia majątkowych praw autorskich na licencjobiorcę, a możliwości dochodzenia roszczeń przez licencjobiorcę wyłącznego z tytułu naruszenia majątkowych praw autorskich.

Przy umowie powierniczej jest dla mnie jeszcze prościej, albowiem OZZ (lub inna osoba) jedynie zarządza w imieniu nosiciela praw autorskich jego prawami autorskimi - zauważ, że może to być zarządzanie nie tylko autorskimi prawami majątkowymi (w tym i do zezwalania na realizację praw zależnych) ale i osobistymi.
wracając zaś do kwestii odpowiedzialności licencjobiorcy w nakreślonym wcześniej stanie faktycznym, to czy masz może jakieś pomysły co do linii obrony ? :P
a dlaczego licencjobiorca w ogóle miałby się bronić? Pomijając przypadek wynagrodzenia dodatkowego dla współtwórców utworów audiowizualnych, gdzie ustawa przewiduje obligatoryjne pośrednictwo właściwych OZZ-tów, to w innych przypadkach wykorzystywania utworów ustawa nakłada jedynie obowiązek posiadania zgody od osoby uprawnionej na wykorzystywanie utworów. I takąż zgodę licencjobiorca posiada. A to, że OZZ ma wyłączną umowę na reprezentację z autorem, to zupełnie inna kwestia - jak pisałem poprzednio - dla mnie jest to problem autora, który powinien był odesłać licencjobiorcę do OZZ-tu.

W świetle tego co napisałeś, ja nie widzę powodu, dla których osoba reprezentująca prawa autora mogłaby uznać, że licencjobiorca dokonał jakiegokolwiek naruszenia praw autorskich w świetle upaipp. Wręcz odwrotnie - ja bym się zastanawiał nad naruszeniem dóbr osobistych licencjobiorcy w przypadku powstania takiego oskarżenia.
Ale nawet, gdyby sąd orzekł nieważność umowy z autorem (jako nieuprawnionym do zawierania tego typu umowy z uwagi na wiążącą go umowę z OZZ), to wtedy licencjobiorca może wnieść roszczenie przeciwko autorowi o odszkodowanie za zaistniałą sytuację.

I to by było takie teoretyzowanie, bo jak zwykle w takich tematach liczą się wszystkie szczegóły i fakty...
 
Powrót
Góra