Dzień dobry.
Chciałbym poruszyć pewną kwestię, z którą się spotkałem, oczywiście w UK.
Pracodawca określił zasady brania urlopów przez pracowników. Wyznaczył miesiące w których można brać urlop i jednocześnie ilu pracowników w danym miesiącu taki urlop może wziąć oraz wyznaczył także miesiące, w których urlopu nie może wziąć żaden pracownik.
Pracownicy wypisują wniosek o urlop, z zachowaniem narzuconych przez pracodawcę wytycznych, uzyskują urlop i z niego korzystają, po czym nie otrzymują wynagrodzenia za ten urlop w pełnej wysokości.
Pracodawca, wynagrodzenie za urlop, wypłaca proporcjonalnie do przepracowanego okresu. W związku z tym, pracownik, który wykorzystał dziewięć dni urlopu, otrzymuje wynagrodzenie np. za cztery dni urlopu, gdyż tak wyszło z wyliczeń proporcjonalności dni urlopu, do przepracowanego okresu, natomiast za te pozostałe pięć dni za wykorzystany już urlop, pracodawca wypłaca sukcesywnie w kolejnych miesiącach doliczając do każdej wypłaty wynagrodzenia.
W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłoby wnioskować o urlop pod koniec roku, gdyż to daje jakąś tam pewność, otrzymania wynagrodzenia za wszystkie dni przebywania na urlopie.
Jednak taką sytuację wykluczają warunki odnośnie urlopów, jakie określił pracodawca.
Sytuacja ta, dotyczy wszystkich pracowników, zarówno w pierwszym roku pracy, jaki w kolejnych latach. Taki system jest stosowany.
Czy takie działanie pracodawcy jest zgodne z prawem?