Wynajem mieszkania a zmiana właściciela

  • Autor wątku Autor wątku werka20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tak działa bateria mieszaczowa (jednouchwytowa), to nie jest nic odkrywczego - przecież woda jest mieszana w proporcji odpowiadającej ustawieniu uchwytu, zatem oczywiste że jeżeli uchwyt nie jest w max. wychyleniu w którąś stronę to pobiera Ci zarówno ciepłą jak i zimną wodę...

Letnia nie jest "brana" jako ciepła. Ciepła to ciepła, zimna to zimna. Uchwyt w połowie - pół ciepłej pół zimnej. Uchwyt w 1/3 od całkowicie zimnej -> 2/3 zimnej, 1/3 ciepłej. To naprawdę nie wymaga specjalistycznej wiedzy technicznej a jedynie logicznego myślenia ;)

A co do zapewniania - to nauczka, żeby nie wierzyć nikomu "na gębę". Jeżeli liczniki są w domu, to trzeba samemu kontrolować.
 
world_cup napisał:
A co do zapewniania - to nauczka, żeby nie wierzyć nikomu "na gębę". Jeżeli liczniki są w domu, to trzeba samemu kontrolować.


Tym bardziej, że umowa mówi bardzo wyraźnie, za co najemca płaci:

1. Najemca pokrywa koszty eksploatacji lokalu obejmujące:

a) opłaty za energię elektryczną płatne według wskazań liczników,

b) opłaty za wodę według wskazań liczników,
 
I dlatego właśnie najlepiej jest się rozliczać w systemie opłat za zużyte media po każdym miesiącu wg wskazań liczników po prostu. Wtedy mamy bieżącą kontrolę nad opłatami.
 
Świeta prawda.
Właściciel to właściciel i jak jest za miły to jest to podejrzane. Teraz juz na całe życie będę to wiedzieć.
dziekuje za wypowiedzi:)
Wesołych Świąt Wielkanocnych wszystkim!!!:)
 
proszeoodp_ona25 napisał:
Pytanie jak macie w umowie. Akurat nie można mieć pretensji do właścicielki o nieinformowanie co miesiąc, bo przecież do Osobną kwestią jest to, jak sformułowana jest umowa. Czy jest informacja dot. opłat za media i ewentualnych rozliczeń różnic? Bez treści umowy niewiele można powiedzieć. Wspomnę jeszcze ten przepis:

Witam. To znowu ja. Byłam dziś w spółdzielni i powiedzieli mi, że właścicielka zachowała sie nie fair, gdyż nie przedstawiała mi comiesiecznego rozliczenia za wode( oni moga je wystawić jakby poprosiła o nie albo udostepniaja jej dane i sama może sobie rozliczyć miesieczne zuzycie wody) i wskutek jej przeoczenia teraz trzeba dopłacać. Tylko właścicielce sie nie chciało...

Druga sprawą jest to, że dopiero teraz dostała rozliczenie za wode- dostała w marcu 2012 rozliczenie za okres od lipca2011-grudnia2011 -
Bo samej jej wczesniej sie nie chciało tego sprawdzac, a mi co miesiac kazała płacić rachunki wraz z wynajmem czyli 800zł co miesiac, czyli na zdrowy chłopski rozum, skoro na bieząco płaciłam rachunki związane z wynajmem, to teraz nie powinny mnie interesowac rachunki za 10 miesiecy wstecz (bo do jej interesu nalezy ich pilnowanie co miesiac a nie do mojego -ja jej płace czynsz + rachunki co miesiac) i to ona chce teraz wyłudzic ode mnie zaległe pieniadze.

A ja uzywałam full wody bo nie wiedziałam na ile moge sobie pozwolić to pozwalałam sobie bardziej. jakbym dostała rozliczenie co miesiac to wiedziałabym na ile mogę sobie pozwolic - zwłaszcza ze włascicielka nie powiedziała ile kubików przypada na jedna osobe.

Dodam jeszcze ze od 10 miesiecy jak wynajmuje to ani razu nie pokazała mi rachunku ile rzeczywiście zużyłam.

I mnie nie zameldowała tymczasowo.
 
I to jest właśnie potwierdzenie mojego powyższego stwierdzenia. Rozliczać co miesiąc, tym bardziej że żaden z dostawców mediów nie jest w stanie przewidzieć zużycia. No chyba że media są rozliczane ryczałtowo np. gaz.
 
a jesli włascicielka nie pokazywała mi comieisecznego zuzycia? jak cały czas przez 10mies pytałam sie czy rachunki sa ok.
Tylko po 10 miesiacach jak jej przyszło rozliczenie półroczne sie obudziła. a ja co miesiąc sie pytałam i nikt mi zadnego zuzycia nie przedstawiał.
 
Przecież w lokalu są wodomierze, wszelakie liczniki gazu, prądu, więc można stwierdzić dokładnie zużycie. To po pierwsze. Po drugie. Nie jest też problemem oszacowanie kosztów, ponieważ w Polsce koszty mediów są zbliżone w różnych rejonach (woda około 7 PLN/metr sześcienny, gaz około 2,5 PLN/metr sześcienny - troszkę przeszacowałem, ale wchodzą tu opłaty stałe i zmienne, prąd około 0,55 PLN/kWh). Wystarczyło jedynie zapytać ile metrów wody jest zaliczkowane w czynszu. Dlatego też czasami lepiej jest poprosić pośrednika nieruchomości - za pewną opłatą (niekoniecznie jednomiesięczny czynsz) o pomoc przy najmie lokalu.
 
Nie mam dostepu do pozostałych liczników tylko ew do wodomierza, bo nie jestem upowazniona do korzystania z piwnicy, gdzie sa pozostałe liczniki poza wodą. Teraz wiem ,ze za zimną jest 7zł a za ciepła ponad 20zł. Z tym,że kran nie działal tak jak powinien a mnie o tym nikt (właściciel) nie poinformował.
Ale juz mniejsza oto.
A czy ma pan gdzieś link do praw osób wynajmujących mieszkanie?
 
umawiała się Pani na kwotę 750 zł plus opłaty, płaciła Pani 750 plus 50 zł zaliczki za energię i dziwi się Pani, że ma zapłacić za zużycie wody.
Proszę czytać to co Pani podpisuje
 
Agnieszka3M napisał:
umawiała się Pani na kwotę 750 zł plus opłaty, płaciła Pani 750 plus 50 zł zaliczki za energię i dziwi się Pani, że ma zapłacić za zużycie wody.
Proszę czytać to co Pani podpisuje

Prosze patrzec co ja pisze wyzej, bo nie mam czasu przepisywac tego samego cały czas.
Co miesiąc pytałam sie czy trzeba cos dopłacic- CO MIESIĄC rozumie Pani? CO MIESIĄC. Właścicielka nie pokazała mi zuzycia comiesiecznego na papierze i nic nie kazała mi dopłacać, a powinna mi pokazaćna piśmie.

Ponieważ nie chciało sie jej brac comiesiecznego wydruku ze spółdzielni zuzycia medii, a mi w spóldzielni takich informacji nie udostepnia.
I w spółdzielni powiedzilei mi dziś ,że właścicielka postapiła nie fair wobec mnie.

Więc prosze czytac co pisze, a nie mnie obwiniać. Bo zapłacić musze ale nie ze swojej winy tylko przez leniwego własciciela bo miał wszystko daleko poniewaz ma moja wysoką kaucje (750zł) i jak mu nie zapłace to i tak sobie odbije......
Więc jest mi przykro, że uważa mnie Pani za osobe nieuczciwą!
 
raczej "niedoświadczoną", proszę zadbać aby w kolejnej umowie znalazły się zapisy odnośnie tego w jakiej wysokości płaci pani zaliczki i za jakie media, kiedy będą rozliczenia.

To, ze wynajmujący nie przedstawiał Pani miesięcznych rozliczeń (nie miał takiego obowiązku) nie oznacza ze Pani nie musi zapłacić.

§ 3.
1. Najemca zobowiązany będzie do zapłaty Wynajmującemu czynszu najmu w wysokości ...............750zł........ (słownie: .............................................) złotych miesięcznie.

750 zł jest to kwota dla wynajmującego. Z umowy nie wynika aby w tej kwocie były ujęte zaliczki za wodę.

Skoro kilka osób pisze, że nie masz racji to może warto się nad tym zastanowić i wyciągnąć wnioski
 
Owszem, jestem niedoswiadczona. Ufałam na słowo.
Ma Pani racje. teraz juz bede wiedziec.
Dziekuje.
 
proszeoodp_ona25 napisał:
A czy ma pan gdzieś link do praw osób wynajmujących mieszkanie?

Niestety nie posiadam. Po prostu dzielę się moją wiedzą, która pochodzi prosto z głowy. Zresztą prawa osób wynajmujących mieszkanie zawarte są w: 1. umowie wynajmu 2. Kodeksie Cywilnym, który z reguły tą umowę dopełnia
 
Zapomniał Pan o ustawie o ochronie praw lokatorów
 
proszeoodp_ona25 napisał:
Z tym,że kran nie działal tak jak powinien a mnie o tym nikt (właściciel) nie poinformował.

Bo bateria mieszaczowa... mieszała wodę? Pani żartuje czy na serio takie rzeczy wypisuje? :o
 
Wcześniej wynajmowałam pokój w domu i tam był kran- jeden kurek tylko zimną, adrugi tylko ciepła, wiec korzystałam tylko z zimnej i nie miałam zadnych problemów z rachunkami.
Nie wiedziałam, ze w bloku bateria miesza wode!
A właścicielka mnie nie poinformowała!
Hydraulikiem nie jestem, by takie rzecy wiedziec. Wiec prosze sie nie nasmiewac!
A właścicielka i tak postapiła nie fair i to jest oczywisty fakt.
 
Nie przeczę że właścicielka zachowała się niepoważnie. Stwierdzam natomiast że wystarczy chwila zastanowienia nad tym jak może działać taka bateria w której jest jeden uchwyt i jego położenie zmienia temperaturę wody.
I owszem - kran dwuuchwytowy faktycznie pozwala na pełną kontrolę. Ale ma to też swoje wady - ustawienie właściwej temperatury trwa znacznie dłużej, co także zużywa wodę.

Chodzi mi tylko o to, że warto czasem się chwilkę zastanowić żeby potem nie żałować ;)

Tak czy owak życzę żeby nie miała Pani na przyszłość takich problemów i Wesołego Alleluja!
 
Powrót
Góra