wynajem mieszkania - problem z właścicielką.

  • Autor wątku Autor wątku aisha29
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aisha29

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
3
Proszę o poradę. Na początku marca podpisałam umowę najmu mieszkania z miłą jak na pierwszy rzut oka kobietą. Gdy przed podpisaniem umowy dwukrotnie oglądałam mieszkanie wydawało się ono na przytulne i odremontowane a jedynie wymagało odmalowania ścian i sufitów. Jednak gdy już podpisałam umowę i zaczęłam ogarniać mieszkanie okazało się, że jest ono w fatalnym stanie, zapuszczone, za zlewozmywakiem leżało pełno śmieci, które już śmierdziały. Wogóle nie nadawało się na mieszkanie dlatego po konsultacji z właścicielką odmalowaliśmy i doprowadziliśmy do użytkowania. Jeszcze przy podpisywaniu umowy właścicielka wspomniała, że pierwsze opłaty będą w kwietniu i tak też się przygotowywaliśmy, gdy wczoraj upomniała się o opłaty w kwocie 1100zł. Dodam również, że przed podpisaniem umowy kobieta podała mi całkowity koszt opłat na kwotę 460zł jednak po podpisaniu umowy okazało się, że opłaty nie zawierały opłat za prąd. Po podpisaniu umowy okazało się również, że poprzednia lokatorka nie opłacała na bieżąco wydatków i właścicielka miała przez nią problemy. I gdy wykrzyczała mi, że muszę jej zapłacić poczułam się jakby ona szukała kogoś kto jej odremontuje mieszkanie tj wysprząta i kto pokryje zaległe opłaty. Gdy zapytałam czy byłaby możliwość aby czynsz pomniejszyć o koszt farb, i drobnych napraw to właścicielka powiedziała, że ja tylko mam żądania wobec niej i stawiam jej warunki. W jaki sposób mogę się bronić przed tą kobietą, gdyż powiedziała, że mam jej zapłacić i od kwietnia szukać nowego lokum? Gdy tylko próbuję rozmawiać z tą panią to ona nie potrafi mówić tylko krzyczy jakie ona ma prawa i musi być tak jak ona chce!! Proszę o pomoc!!! Czy fakt o zadłużeniu i faktycznym stanem mieszkania można uznać za utajony i żądać roszczeń od tej pani??
 
Czy masz z nią spisaną umowę? Jakie to mieszkanie własnościowe, spółdzielcze?Czy jesteś tam zameldowana?
 
Ostatnia edycja:
Witam, oczywiście umowę spisałam z tą panią, mieszkanie jest własnościowe, nie jestem zameldowana. Chciałabym się dowiedzieć co w sytuacji gdy wynajmujący nie przygotuje mieszkania do wynajęcia tylko wynajmuje zapuszczone i liczy na to, że najemca posprząta, odświeży i jeszcze zapłaci czynsz tak jak za czyste mieszkanie??
 
Spróbuję prosto . Przed zawarciem umowy widziałaś mieszkanie . Zawarłaś umowę cywilno-prawną i zgodziłaś się płacić za mieszkanie określoną kwotę i taką masz płacić.Chyba że w umowie było inaczej.Byłaś ,widziałaś, zgodziłaś się.. Poprzednie obciążenia Cię nie interesują.
 
Zgadza się widziałam mieszkanie tyle, że właścicielka najpierw zgodziła się na pomniejszenie czynszu o odnowienie i naprawy a także doprowadzenie do użytkowania a teraz raptownie zmieniła zdanie i żąda pieniędzy w całej kwocie a naprawy i reszta to niby mój obowiązek i mam zapłacić i albo mieszkać albo się wynieść. Włożyliśmy naprawdę sporo pracy aby mieszkanie spełniało funkcje mieszkalne. Czytałam, że wynajmujący ma obowiązek wysprzątać mieszkanie po poprzednim najmującym przed ponownym wynajęciem. Jak można przekonać właścicielkę do obniżenia czynszu bądź zwrotu kosztów za wykonaną pracę??
 
aisha29 napisał:
właścicielka najpierw zgodziła się na pomniejszenie czynszu o odnowienie i naprawy a także doprowadzenie do użytkowania a teraz raptownie zmieniła zdanie i żąda pieniędzy w całej kwocie a naprawy i reszta to niby mój obowiązek i mam zapłacić i albo mieszkać albo się wynieść.
to najpierw trzeba było podpisać umowę ,a w niej zagwarantować sobie stosownymi zapisami wszystko to o czym pani mówi, a nie najpierw robić coś za swoje a później podpisywać umowę...

wiedza to kosztowna rzecz...... :0- może zdobyte doświadczenie zaprocentuje w przyszłości...


aisha29 napisał:
Czytałam, że wynajmujący ma obowiązek wysprzątać mieszkanie po poprzednim najmującym przed ponownym wynajęciem.
taaak....- a gdzie pani to wyczytała...?

aisha29 napisał:
Jak można przekonać właścicielkę do obniżenia czynszu bądź zwrotu kosztów za wykonaną pracę??
zwrotu kosztów może pani się domagać na drodze cywilnoprawnej...
 
Powrót
Góra