Oczywście, że najemca nie jest zobowiązany do kupna jakiegoś tam kominka lub każdego innego przedmiotu stanowiącego wyposażenie wynajmowanego mieszkania. Niby dlaczego? Takie żądanie kupna ze strony wynajmującego nie ma żadnej podstawy prawnej. A nawet jeśli takie zobowiązanie byłoby zawarte w umowie najmu, to jego skuteczność byłaby bardzo wątpliwa. Jeśli zaś chodzi o Nebenkosten (koszty dodatkowe), to w braku jakiejkolwiek regulacji ich samej wysokości w umowie najmu, przyjmuje się, że takie koszty obciążają najemcę w takiej wysokości, w jakiej faktycznie powstały. A zatem wynajmjący musi powstanie tych kosztów w konkretnej wyspkości starannie i zgodnie z przepisami wykazać i udowodnić. Jeśli najemca miałby twierdzić, że w umownej kwocie czynszu zawarte są wszelkie koszty mieszkania, to ciężar dowodu na takie twierdzenie leży po stronie najemcy; innymi słowy to najemca musiałby (w razie wątpliwości i w braku wyraźnego uregulowania wysokości tych kosztów w umowie) udowodnić w razie sporu, że kwota czynszu z umowy obejmuje także te tzw. Nebenkosten, czyli koszty dodatkowe. Wyjątkiem byłaby tylko taka sytuacja, w której o kosztach dodatkowych w umowie nie ma ani słowa. Wówczas, zgodnie z § 556 BGB, przyjmuje się, że kwota czynszu podana w umowie stanowi całkowitą opłatę za mieszkanie i zawiera w sobie także koszty dodatkowe. A zatem trzeba sprawdzić, co jest w umowie na temat kosztów dodatkowych.
I kwestia wypowiedzenia: Wynajmujący nie może sobie skutecznie zastrzec wypowiedzenia "w jażdej chwili bez podania powodu"; byłoby to niezgodne z przepisami § 535 i nast. BGB, gdzie jest ustawowo uregulowane, że umowne zapisy niekorzystne dla najemcy, odbiegające od regulacji ustawowych, są bezskuteczne. Jednakże dla pełnej oceny musiałby być znana treść umowy.