Wynajem pokoju.

  • Autor wątku Autor wątku Shadow42
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Shadow42

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2023
Odpowiedzi
5
Witam. Sprawa jest następująca.
Wynająłem pokój z ukrytymi wadami o których nie wiedziałem przed podpisaniem umowy. W umowie nic nie było o wadach pokoju. Wadami były nieszczelne okna czyli duża wilgoć która później zmieniła się w pleśń. Wada pomieszczenia powodująca duże ryzyko chorób płuc jest według mnie wystarczająca. Właściciele mieszkania stwierdzili że pleśń powstała w wyniku mojego użytkowania pokoju i żądają 5 tysięcy odszkodowania. Jak już wspomniałem pleśń powstała w wyniku nieszczelnych okien/wilgoci jeszcze zanim wynająłem ten pokój. Dowiedziałem się o tym dobrych wiele miesięcy po podpisaniu umowy. Moje pytanie brzmi czy jeśli rzeczoznawca potwierdzi że okna były nieszczelne i to był powód wilgoci/pleśni to zostanę oczyszczony z zarzutu? Uważam że należy mi się zwrot 50% czynszu z każdego miesiąca za dużo niższą jakość pomieszczenia i przede wszystkim ryzyka utraty zdrowia przebywając w takim pokoju. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Według mojej skromnej wiedzy to właśnie szczelność okien z reguły powoduje zawilgocenie pomieszczenia. Zatem może najpierw zacznij od rzetelnego zbadania tematu? I swoją drogą - dla mojej ciekawości - gdzie ta pleśń się pojawiła i czy pojawiła się w jednym momencie czy coś się działo a ty nie reagowałeś (czyli nie powiadamiałeś właściciela o problemie)?
 
Miałem podejrzenia co do wilgoci już na początku wynajmu ale nie byłem pewien. Nikt mnie nie poinformował ani nie było tego w umowie. Pleśń jest głównie w okolicach okien. Prawdopodobnie chodzi o to że para przechodziła przez drobne szczeliny co spowodowało wilgoć i w rezultacie pleśń. Przedostaje się do wewnątrz razem z powietrzem.
 
Ostatnia edycja:
Para wychodzi na zewnątrz. Nigdy odwrotnie i nieszczelne okna zawsze pomagają w walce z pleśnią. Natomiast problem jest zimą kiedy zimne powietrze wchodzi do pokoju i skrapla parę. Wtedy robią się wilgotne ściany i tam narasta pleśń. Najlepsza metoda do walki to grzanie w zimie mieszkania a nie zabawa w oszczędzanie na grzaniu żeby obniżyć koszty.
 
Gdyby były szczelne to zimne powietrze by nie wchodziło do środka i para by się nie skraplała przez 24 godziny na dobę powodując wilgoć i później pleśń tylko 2 razy po 20 minut dziennie przy wietrzeniu jak ja to robię. Nieszczelne okna to wada która zwiększa szanse na wilgoć i pleśń. Ukryta wada wynajmującego. Według mnie chcą mnie zrobić na 5 tysięcy. Pytanie tylko czy wygram w sądzie. Bo jeśli nie to sąd może ustalić więcej niż 5 tysi. Oni raczej są po stronie wynajmujących.
 
Ja myślę, że powinieneś jednak pytać na innym forum - jakimś forum budowlanym.
Odpowiedź na Twoje pytanie jest oczywiste i sam je znasz - jeśli biegły stwierdzi, że zniszczenia mieszkania są spowodowane usterką okien to ... to może nie zostaniesz uznany za winnego tych zniszczeń. Do tego niech jeszcze biegły stwierdzi, że pleść powstała zanim wynająłeś mieszkanie.

Rozważania na temat tego w jaki sposób nieszczelne okna wpływają na powstawanie pleśni wybiegają poza tematykę tego forum. Szczególnie że współczesne okna mają funkcję rozszczelniania. Czyli są wadliwe?? Zagrażają zdrowiu?
 
Tu nie chodzi o funkcję rozszczelnienia, tylko o wadliwe okna które cały czas przepuszczają wszystko i nie jest to kwestia funkcji. Właściciel albo celowo zataił ten fakt albo nie interesuje się swoim lokalem. Prawdopodobnie to pierwsze bo teraz chce sobie odremontować cały pokój za moje 5 tysi.
 
Ostatnia edycja:
Dawno dawno temu wszyscy mieli drewniane okna a nie z plastiku.
Były zamknięte a i tak firankami wiatr targał.
Nikt wtedy nie słyszał o grzybie i pleśni.
Miałeś zagrzybione już wcześniej a to paskudztwo łatwo nie nie poddaje.
Chwilowe wietrzenie już nic nie da.
 
Czyli wynająłem lokal z zamalowaną pleśnią która się uwidoczniła po czasie?
 
Pleśń nie pojawia się z dnia na dzień, ale podstawowe pytanie czy informowałeś wynajmującego o problemie, czy wzywałeś go do usunięcia usterki okien? (Jeśli nie, to raczej ciężko mówić o jakim kolwiek odszkodowaniu dla Ciebie).
Drugi temat to jak wspomniano wyżej czy mieszkanie było prawidłowo ogrzewane (o ile jest to centrale ogrzewanie łatwo będzie to wykazać na podstawie zużycia).
Jeżeli nie informowałeś wynajmującego o problemie i dodatkowo przyczniłeś się do jego powstania według mnie może być ciężko. Co do tego czy problem istniał wcześniej - czy przed Tobą ktoś wynajmował ten lokal? Jeśli tak jego zeznania mogą mieć znaczenie. Jak wygląda sytuacja w innych pomieszczeniach w mieszkaniu?
 
Powrót
Góra