K
kw95s
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2014
- Odpowiedzi
- 4
Dzień dobry,
oddałem swój samochód na gwarancję, ASO zaproponowało mi bezpłatnie samochód zastępczy, skontaktowałem się więc z BMW mobile care (mondial assitance) aby uzgodnić odbiór, poniżej przesyłam zarys sprawy.
W dniu 09.10 odebrałem samochód od wypożyczalni w umówionym miejscu.
Padał mocny deszcz, więc odstąpiłem od wykonania zdjęć przy odbiorze,
ponieważ w takiej pogodzie nie widać drobnych uszkodzeń, nie
wspominając już o zdjęciach. Wykonał je podstawiający samochód.
Skupiał się on głównie na uszkodzeniach, o których już wiedział,
jednak z powodu pogody, sam miał problem z ich lokalizacją, pomimo iż
wiedział, gdzie się znajdują.
Najem był ważny do dnia 14.10, okolic godziny czternastej. Odpowiednio
wcześniej próbowałem skontaktować się z firmą carnet, w celu ustalenia
odbioru, poinformowano mnie, że ktoś z lokalnej placówki się ze mną
skontaktuje. Około godziny 16. kontaktu z ich strony nadal nie było (2
godziny po terminie najmu). Po ponownym kontakcie z mojej strony,
dostałem podobną informację, jak poprzednio, natomiast faktycznie, po
około 30 minutach skontaktowała się ze mną osoba w celu ustalenia
odbioru. Otrzymałem informację, że osobiście odebrać samochód może
dopiero ktoś po godzinie 21. Mocno sugerowałem, że wolałbym być przy
odbiorze samochodu, na co Pani z obsługi stwierdziła, że mogę zostawić
w ASO, ponieważ oni ze sobą współpracują. Nie mając możliwości czekać
do późnych godzin wieczornych, zgodziłem się. Samochód podstawiłem po
salon, kluczyki odebrał pracownik, nie zgłaszając zastrzeżeń, nie
chciał on również obejrzeć samochodu.
Następnego dnia rano, otrzymałem poniższy SMS. (zał. nr 1)
Treść wiadomości sugeruje, że uszkodziłem pojazd, jednak zweryfikują
to dopiero później.
Zgodnie z SMSem, w niedługim czasie, otrzymałem protokół szkody na
adres email. (zał. 2 i 3)
Po kilku minutach odpisałem, z prośbą o wyjaśnienia (zał. 4)
Od tej pory kontakt się urwał, nie otrzymałem odpowiedzi, jak również
nikt nie próbował się ze mną skontaktować
telefonicznie,listownie,emailowo celem wyjaśnienia sprawy.
Do dnia dzisiejszego (07.11.2024) myślałem, że temat został zamknięty,
jednak otrzymałem SMSa windykacyjnego (zal. 5) jakobym nie opłacił
wystawionej faktury proforma, z informacją, że wysyłają duplikat oraz
zdjęcia.
Email faktycznie dostałem, jednak były to pierwsze wiadomości ze
strony carnetu od mojej wiadomości z dnia 15.10. Nie spotkałem się z
czymś takim jak windykacja proformy, to przecież nie jest dokument
księgowy.
Zwracam uwagę, że otrzymałem link do szybkiej płatności z systemu,
więc faktura na pewno nie była wystawiona tego dnia, który jest
wskazany. (zał. 6)
Nie otrzymałem odpowiedzi moją prośbę o wyjaśnienia, załączone w ich
emailu zdjęcia są zrzutami ekranu.
W załączniku 7. widać wszystkie korespondencje
Załączników na razie nie umieszczam na forum, załączam tylko moją odpowiedź z dnia 15.10, po której kontakt się urwał oraz smsy z ich strony.
Dzwoniłem do mondial i złożyłem reklamację na działania carnetu, od początku wygląda mi to na próbę zrzucenia ich szkody na poczet mojej winy.
Jakie kroki powinienem podjąć, straszą mnie windykacją i chcą ode mnie ponad 2700zł.
oddałem swój samochód na gwarancję, ASO zaproponowało mi bezpłatnie samochód zastępczy, skontaktowałem się więc z BMW mobile care (mondial assitance) aby uzgodnić odbiór, poniżej przesyłam zarys sprawy.
W dniu 09.10 odebrałem samochód od wypożyczalni w umówionym miejscu.
Padał mocny deszcz, więc odstąpiłem od wykonania zdjęć przy odbiorze,
ponieważ w takiej pogodzie nie widać drobnych uszkodzeń, nie
wspominając już o zdjęciach. Wykonał je podstawiający samochód.
Skupiał się on głównie na uszkodzeniach, o których już wiedział,
jednak z powodu pogody, sam miał problem z ich lokalizacją, pomimo iż
wiedział, gdzie się znajdują.
Najem był ważny do dnia 14.10, okolic godziny czternastej. Odpowiednio
wcześniej próbowałem skontaktować się z firmą carnet, w celu ustalenia
odbioru, poinformowano mnie, że ktoś z lokalnej placówki się ze mną
skontaktuje. Około godziny 16. kontaktu z ich strony nadal nie było (2
godziny po terminie najmu). Po ponownym kontakcie z mojej strony,
dostałem podobną informację, jak poprzednio, natomiast faktycznie, po
około 30 minutach skontaktowała się ze mną osoba w celu ustalenia
odbioru. Otrzymałem informację, że osobiście odebrać samochód może
dopiero ktoś po godzinie 21. Mocno sugerowałem, że wolałbym być przy
odbiorze samochodu, na co Pani z obsługi stwierdziła, że mogę zostawić
w ASO, ponieważ oni ze sobą współpracują. Nie mając możliwości czekać
do późnych godzin wieczornych, zgodziłem się. Samochód podstawiłem po
salon, kluczyki odebrał pracownik, nie zgłaszając zastrzeżeń, nie
chciał on również obejrzeć samochodu.
Następnego dnia rano, otrzymałem poniższy SMS. (zał. nr 1)
Treść wiadomości sugeruje, że uszkodziłem pojazd, jednak zweryfikują
to dopiero później.
Zgodnie z SMSem, w niedługim czasie, otrzymałem protokół szkody na
adres email. (zał. 2 i 3)
Po kilku minutach odpisałem, z prośbą o wyjaśnienia (zał. 4)
Od tej pory kontakt się urwał, nie otrzymałem odpowiedzi, jak również
nikt nie próbował się ze mną skontaktować
telefonicznie,listownie,emailowo celem wyjaśnienia sprawy.
Do dnia dzisiejszego (07.11.2024) myślałem, że temat został zamknięty,
jednak otrzymałem SMSa windykacyjnego (zal. 5) jakobym nie opłacił
wystawionej faktury proforma, z informacją, że wysyłają duplikat oraz
zdjęcia.
Email faktycznie dostałem, jednak były to pierwsze wiadomości ze
strony carnetu od mojej wiadomości z dnia 15.10. Nie spotkałem się z
czymś takim jak windykacja proformy, to przecież nie jest dokument
księgowy.
Zwracam uwagę, że otrzymałem link do szybkiej płatności z systemu,
więc faktura na pewno nie była wystawiona tego dnia, który jest
wskazany. (zał. 6)
Nie otrzymałem odpowiedzi moją prośbę o wyjaśnienia, załączone w ich
emailu zdjęcia są zrzutami ekranu.
W załączniku 7. widać wszystkie korespondencje
Załączników na razie nie umieszczam na forum, załączam tylko moją odpowiedź z dnia 15.10, po której kontakt się urwał oraz smsy z ich strony.
Dzwoniłem do mondial i złożyłem reklamację na działania carnetu, od początku wygląda mi to na próbę zrzucenia ich szkody na poczet mojej winy.
Jakie kroki powinienem podjąć, straszą mnie windykacją i chcą ode mnie ponad 2700zł.
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.