Wynik którego testu ma najwiekszy znaczenie w sprawę dot. jazdy pod wpływem??

  • Autor wątku Autor wątku nseries
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nseries

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
14
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów!

Zostałem zatrzymany przez patrol policji na rutynową kontrolę drogową, w trakcie której znaleziono w moim samochodzie faję do palenia MJ. Zrobiono mi uniwersalny test na ślinę/pot, który wykazał pozytywny wynik THC. Dodatkowo została mi pobrana krew, oraz mocz.

W moczu wykryto THC w stężeniu 180ng/l, natomiast test krwi na zawartośc wyszedł negatywnie. Paliłem parę dni przed zatrzymaniem, nie odczuwałem żadnych skutków zażycia (tak zeznałem i tak ocenił lekarz na badaniu).

Moje pytanie więc, jest następujące:
Który z tych wyników będzie brany pod uwagę przy ocenie sprawy przez prokuratora? Jaką mam możliwośc obrony, czy jest szansa, że odzyskam prawo jazdy??

Pozdrawiam i z góry dziękuję za każdą odpowiedź
 
wszystkie ....

co do prawa jazdy to zapomnij... popełniłeś przerstępstwo... - art. 178a &1 KK
 
Z tym właśnie nie bardzo, bo sam prokurator zasugerował, że jeżeli nie byłem pod wpływem środka (zerowe stężenie we krwi), a jedynie po zażyciu, może to byc podciągnięte pod wykroczenie..
 
Markiz32 nie wiem, kim jesteś, ale po przeczytaniu innych tematów i postów sądzę, że jakimś zakompleksionym studentem prawa lub niedowartościowanym stróżem prawa, który ma straszne problemy..

Wracając do tematu:

Prawo jazdy zostało mi zwrócone, bez jakiejkolwiek sprawy sądowej. Powodem zwrócenia dokumentu był negatywny wynik badania krwi na obecnośc w/w środka.

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów (z małym wyjątkiem) :grin:
 
Markiz 32 jest po prostu typowym przedstawicielem naszej Policji. Jeżeli 32 jest jego wiekiem, to zatrważająca jest podejscie do ludzi w tak młodym wieku.

Nie wiem dlaczego, ale na tym forum stosowana jest zasada domniemania winy, chyba dlatego, że jednak jest tu przewaga prokuratorów, policjantów.

Wracając:

Nie wiem czy szanowny przedstawiciel policji wie, że wszstkie używyane testy na obecność narkotyków mogą dać w wiekszym lub mniejszym stopniu (od kilku do kilkunastu%) wyniki fałszywie pozytywne czyli wykazać obecność narkotyków w ślinie bez faktycznej ich obecności, czyli bez dodatkowych testów (przede wszystkim krwi) nie mogą być traktowane jako przesłanka do skazania (a przynajmnie zostaną obalone przez każdego adwokata). Chyba, że osoba przyzna sie do użycia.



Pozdrawiam

Ps. Naprawdę zyczę panu Markizowi, żeby był kiedys zatrzymany przez kolegów (problem tylko sami siebie nawzajem nie sprawdzają) i wynik był fałszywie pozytywny.
 
Markiz32,
mogłeś się podać za złodzieja samochodów lub pasera to byś choć zyskał uznanie, szacunek i honory...pozdrawiam.
 
u pewnej grupy użytkowników oczywiście, a'propos przypomniał mi sie wypadek z przed kilku lat, drobny "przedsiębiorca" gnał po zielsku furą przez wioske i wyciął w młodą dziewczyne jadącą na rowerze, dużo krwi, wytrzewiło ją, mało co go rolnicy nie zlińczowali, a szkoda, bo dzis w pierdlu siedzi na naszych pieniążkach...tak mi sie skojarzyło. Ale jazda po zielonym...
 
Nie wiem czy powyższa złośliwość jest do mnie czy nie. Dla jasności, ja nie sugeruje, że jeżdzenie pod wpływem środków odurzających jest czymś nienagannym i nie powinno być scigane. Pomijam fakt, że wg badań stan, który powoduje zaburzenie czynności motorycznych i psychicznych (i wktórm absolutnie nie powinno się prowadzić pojazdów) jest znacznie krótszy niż wykrywanie śladów przez testy. Pomijam sytuacje autora wątku.

Nie pomijam natomiast faktów, które sa takie, że tesy na ślinę są niedoskonałe i potrafią wykazać użycie narkotyków przez osoby, które nie miały z nimi do czynienia.

Skupmy się na faktach a nie na straszeniu i demagogi jaką uprawia pan Markiz 32

Pozdrawiam
 
Nie rozumiem was. Markiz dał prawidłową odpowiedź .Wszystkie wyniki były wzięte pod uwagę i na podstawie tych wszystkich wyników ktoś uznał że nie zostało popełnione przestępstwo lub wykroczenie
 
Może wynikało to z skrótowej formy, ale wszystkie to nie znaczy, że każdy w taki samym stopniu. Jeżli test ma możliwośc dania nieprawidłowgo wyniku w calkiem sporym % nie ma chyba wątpliwości, że wazniejsze jest badanie krwi, które możliwość błedu redukuje do niepradopodbnego.

A cytat "co do prawa jazdy to zapomnij... popełniłeś przerstępstwo... - art. 178a &1 KK " jest też nieprawdziwy, bo równie dobrze mogło być to wykroczenie. Czy takie stawianie sprawy ma skłonić oskarżonego do przynania się do przestępstwa (nawet jak popełnił wykroczenie lub jest niewinny) i pójscie na propozycje prokuratora (jeżeli takowa istnieje) ?

Forum powinno chyba rzetelnie infomować a nie polepszać wskaźniki policji i prokuratury ?

Pozdrawiam
 
xem napisał:
Nie wiem dlaczego, ale na tym forum stosowana jest zasada domniemania winy, chyba dlatego, że jednak jest tu przewaga prokuratorów, policjantów.
Zdziwiłbyś się, jak często zasada ta stosowana jest w praktyce tzw. wymiaru sprawiedliwości.
A osoby tutaj piszące często tego typu sprawy znają z praktyki i odpowiadają zgodnie z nią.
 
Powrót
Góra