R
Riddle20
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2008
- Odpowiedzi
- 6
Jakiś czas temu (w kwietniu) miałem wypadek. Jechałem ciągnikiem rolniczym i gdy przejeżdżałem przez drogę twardą uderzył "we mnie" samochód (jakiś nowszy merc). Sprawa zakończyła się grzywną 200 zł dla mnie i kosztami procesu sądowego. Ciągnik nie był moją własnością lecz znajomego. Nie posiadał on ważnych dokumentów w tym ważnego OC. Dodam, że nie miałem uprawnień i byłem w ów czas pełnoletni. Oczywiście wyniki badania alkomatem 0,00. Problem polega na tym, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wypłacił poszkodowanemu 3.991,71zł odszkodowania i na podstawie art. 110 ust.1 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych domaga się ode mnie zwrotu tych pieniędzy. Czy to zgone z prawem? W końcu nie ja byłem właścicielem ciągnika. Nie wiedziałem, że pojazd nie ma ważnej polisy. Jestem bezrobotny i przysługuje mi zasiłek w wysokości niecałych 400zł miesięcznie jak więc miałbym to zapłacić w terminie 30 dni? Pomocy!