Wypadek - czysto teoretyczne zapytanie

  • Autor wątku Autor wątku looser
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

looser

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
1
Dochodzi do wypadku. Kierowca przekracza prędkość o 40-50 km/h, pieszy przechodzi przez ulicę na pasach na czerwonym świetle. Wg kodeksu ruchu drogowego kierowca na skrzyżowaniu oraz przejściu dla pieszych musi zachować szczególną ostrożność, jednak pieszy powinien stać. Czy powinno nastąpić orzeczenie współwiny? Będę wdzięczny za sugestie/linki, bo od kilku dni nurtuje mnie taki dylemat:)
 
Jeżeli zostanie wykazane że przekroczenie prędkości przyczyniło się do zaistnienia wypadku to będą podstawy do uznania kierowcy za winnego.
Jeżeli natomiast ustalone zostanie że nawet gdyby kierowca jechał z administracyjnie dopuszczalną prędkością nie byłby w stanie uniknąć wypadku - podataw do skazania bym raczej nie widział.
 
Moim zdaniem winę ponosi pieszy (za spowodowanie wypadku). Kwestia przyczynienia się do szkody, krzywdy - mogła by być rozpatrzona w postępowaniu cywilnym.
 
Moim zdaniem nie jest wykluczone że obie strony poniosą odpowiedzialność karną (w zależności od okoliczności o których pisałem wyżej). Zachowanie każdego z uczestników wypadku oceniać należy z osobna pod kątem odpowiedzialności karnej i każdy odpowiada osobno w granicach swego sprawstwa i winy. Skoro kierowca się przyczynia do wypadku to już jest co najmniej pole do rozważań czy należy postawić mu zarzut o charakterze karnym. Nawet jeśli pieszy przyczynił się bardziej - temat odpowiedzialności karnej kierowcy jest nadal otwarty.
 
Trzeba by sie zastanowić nad wykładnią przepisu dot. wypadku drogowego - kto, chociażby nieumyślnie narusza zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym powoduje (wypadek) podlega karze. Moim zdaniem bezpośrednio naruszającym pisane zasady prawne był przechodzący pieszy. To, że samochód jechał za szybko podlega odpowiedzialności jak za wykroczenie. Trzeba by było poczytać komentarz na ten temat, a do takiego w obecnym momencie dostępu nie mam.
 
[cytat="fajuh"]To, że samochód jechał za szybko podlega odpowiedzialności jak za wykroczenie.[/cytat]

Zgoda. Kwestia odpowiedzialności za wykroczenie to osobny wątek. Ale nie sama prędkość jest tu istotna i nie można jej odrywać od całości zdarzenia. W razie wydania przez biegłego opinii że nie przekraczając prędkości administracyjnie dozwolonej kierowca np.zdołałby wyhamować przed pieszym - mamy podstawy do zarzutu z art. 177 k.k. bo naruszył zasady ruchu drogowego i wypadek pozostaje w związku z tym naruszeniem.
 
Powrót
Góra