Wypadek drogowy z mojej winy, a mandat karny.

  • Autor wątku Autor wątku Lamadzo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Lamadzo

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
2
Witam!
Kilka dni temu miałem nieprzyjemności w Niemczech. Mianowicie spowodowałem kolizje drogową, nie ustępując pierwszeństwa innemu uczestnikowi ruchu. Nikomu nic się nie stało, aczkolwiek dwa auta zostały uszkodzone. Po wypadku przyjechała policja, wszyscy rozmawiali po niemiecku, nic nie rozumiałem. Wypisano odpowiedni druk, gdzie był kontakt do poszkodowanego, spisano moja polisę itp. Na drugi dzień skontaktowałem się z poszkodowanym i zaproponowałem, iż zapłacę za jego szkody żeby nie utracić zniżek, 800 Euro w plecy. Aczkolwiek moje pytanie brzmi, czy dostane jeszcze jakiś mandat z Niemiec? Chodzi o to, że policja nie wręczyła mi mandatu, a pani policjantka powiedziała po angielsku że nie oni ustalą kto był sprawdzą wypadku (na początku nie wiedziałem czy na pewno to była moja wina) i że mam się dogadać z drugim kierowcą... w sumie to nic nie rozumiem z tego. Chodzi mi o to, jak to jest w Niemczech? Tak jak w Polsce, iż dostaje się mandat na miejscu, czy dopiero po jakimś czasie przychodzi mandat karny na podstawie otrzymanych punktów karnych? Jeśli mi policja nic nie dała do ręki żadnego mandatu to nic nie będzie? Proszę o pomoc.
 
Najprawdopodobniej dostaniesz mandat. Kumpel jeździ autobusem. Raz listonosz zaparkował w zatoczce przystankowej. Kumpel autobusem zawadził o ten samochód. Przyjechała policja spisali, a za jakiś czas dostał mandat zwykłym listem na adres niemiecki 30 euro.
Innym razem podczas przerwy zaparkował na miejscu dla straży pożarnej. Podszedł fagas z ordnungsamt i kazał odjechać. Kumpel odjechał a później dostał list ze zdjęciem i 30 euro.

Tu jest inaczej niż w Polsce.
 
Powrót
Góra