K
kepak
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 2
Moi rodzice mieli wypadek drogowy w Turcji na wycieczce. Wjechał w nich skuter na przejściu dla pieszych - totalnie nie ich wina, co nawet jest w raporcie policyjnym który posiadamy.
Z tego co wiem to można to podzielić na dwie sprawy:
1. Odszkodowanie z ubezpieczenia turystycznego
2. Odszkodowanie z OC sprawcy
To pierwsze to raczej będzie trzeba rozmawiać z prawnikiem ( chętnie znalazłbym w Łodzi ogarniętego, który nie zedrze milionów monet)
Na teraz zastanawiam się jak ruszyć drugą sprawę, możliwości które widzę:
1. Napisać po angielsku i wysłać bezpośrednio do ubezpieczyciela
2. Zapłacić prawnikowi by to on napisał ( tylko napisanie pisma)
3. Zapłacić prawnikowi by zajął się tą sprawą.
Czy miał ktoś może do czynienia z załatwianiem takich odszkodowań w krajach poza UE?
Z tego co wiem to można to podzielić na dwie sprawy:
1. Odszkodowanie z ubezpieczenia turystycznego
2. Odszkodowanie z OC sprawcy
To pierwsze to raczej będzie trzeba rozmawiać z prawnikiem ( chętnie znalazłbym w Łodzi ogarniętego, który nie zedrze milionów monet)
Na teraz zastanawiam się jak ruszyć drugą sprawę, możliwości które widzę:
1. Napisać po angielsku i wysłać bezpośrednio do ubezpieczyciela
2. Zapłacić prawnikowi by to on napisał ( tylko napisanie pisma)
3. Zapłacić prawnikowi by zajął się tą sprawą.
Czy miał ktoś może do czynienia z załatwianiem takich odszkodowań w krajach poza UE?