wypadek na oblodzonej drodze

  • Autor wątku Autor wątku justneo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

justneo

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
5
Witam mam następujące pytanie czy administrator (wspólnota mieszkaniowa) drogi osiedlowej ponosi odpowiedzialność w następującej sytuacji.

Doszło do kolizji drogowej jak twierdzi policja z mojej winy ?Kierujący samochodem X nie dostosował prędkości do panujących warunków w wyniku czego na śliskiej nawierzchni utracił panowanie nad kierowanym pojazdem doprowadzając do?.? Chciałbym zaznaczyć ze droga ma spadek ok. 5-6 % i samochód po zatrzymaniu i zwolnieniu hamulca zaczął się staczać i nie pomogły ponowne próby hamowania ze względu na silne oblodzenie nawierzchni (nie dało się nawet po niej iść) doprowadzając do kolizji. Droga ta nie była w żaden sposób przygotowana do jazdy ? nie była posypana solą ani piaskiem. Dopiero po 15-20 minutach po zdarzeniu droga została posypana solą. Droga była pokryta cienką warstwą lodu i woda (gołoledź)

Moje pytanie jest następujące. Jak postąpić w takiej sytuacji? Domagać się odszkodowania od administracji, składać odwołanie od mandatu?

Samochód został zatrzymany hamulcem (stał ok. 10 sekund gdyż chciałem sprawdzić przyczepność) po czym po zwolnieniu hamulca się stoczył (nie był używany pedał gazu ? prędkość ok. 3-5 km/h dystans ok. 20m). Bo logicznie rozumując przepis mówi że należy dostosować prędkość do warunków na drodze ale czy 5 km/h to dużo?
 
Pomijając wszystkie aspekty odszkodowawcze sprawcą tego zdarzenia jesteś Ty. Sam napisałeś: Samochód został zatrzymany hamulcem (stał ok. 10 sekund gdyż chciałem sprawdzić przyczepność) po czym po zwolnieniu hamulca się stoczył ... Trzeba nie było spuszczać tego hamulca, może to trochę ironicznie ale prawdziwie.
 
Powrót
Góra