Wypadek na schodach budynku poczty polskiej

  • Autor wątku Autor wątku ziberek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

ziberek

Użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
41
Witam, w grudniu poślizgnąłem się na uszkodzonym schodku poczty polskiej ( urwana plytka). Uraz skręcenie kostki.Szyna przez miesiąc. L4 2.5 mca, lekarz ortopeda i leki płacone prywatnie, przy upadku uszkodzony telefon nie wlacza sie. Dalsza rehabilitacja w toku. Pracownik poczty wzywal karetke skad mnie zabrano do szpitala. Poczta twierdzi że nie posiada polisy ubezpieczeniowej OC. Czy jest to prawdopodobne że publiczna placówka nie musi mieć obowiązkowego OC, byc moze nie chca podac nr polisy? Zostaję jedynie droga cywilno prawna w tej sytuacji ? Pozdrawiam
 
ziberek napisał:
Czy jest to prawdopodobne że publiczna placówka nie musi mieć obowiązkowego OC, byc moze nie chca podac nr polisy?
Trzeba mieć w przypadku wybranych zawodów i działalności. Działalność pocztowa się do nich nie zalicza.
 
Pozostaje oszacować szkodę i wezwać do wypłaty odszkodowania.
Niemal na pewno będzie odmowa i pozostaje pozew o zapłatę odszkodowania.

Masz dokumentację fotograficzną schodów? Masz dowody na związek między szkodą a winą PP?
 
budynek na pewno jest własnością PP?
 
Student Wro napisał:
Pozostaje oszacować szkodę i wezwać do wypłaty odszkodowania.
Niemal na pewno będzie odmowa i pozostaje pozew o zapłatę odszkodowania.

Masz dokumentację fotograficzną schodów? Masz dowody na związek między szkodą a winą PP?

Tak posiadam dokumentację fotograficzną schodów oraz dokumentację z karetki na której jest napisane w jaki sposób doszło do urazu i że miało to miejsce na uszkodzonych schodach PP. Właściciel placówki unika kontaktu. Próbuję się dowiedzieć czy dzierżawi lokal czy jest właścicielem.
 
Powrót
Góra