Wypadek narciarski na terenie Czech

  • Autor wątku Autor wątku Jumby
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jumby

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
4
Witam.
W Grudniu ubiegłego roku podczas pobytu w Czechach na nartach doznałem wypadku i skręciłem kolano.
Otrzymałem pomoc ratowników w postaci zwiezienia mnie saniami ze stoku i zawinięcie nogi w bandaż uciskowy.
Czeski ratownik spisał moje dane osobowe i sporządził protokół. Na moje zapytanie, czy będę musiał za to płacić odpowiedział, że jeżeli jestem ubezpieczony w Polsce, oni załatwią wszystkie formalności, a ja nie muszę nic płacić. Nie było wzywane pogotowie, do Polski wróciłem prywatnym samochodem.

Dzisiaj, po prawie 8 miesiącach od zdarzenia otrzymałem list (nie polecony), a w nim dwa pisma, oba w języku angielskim:
1) Wystawione przez firmę Horska sluzba CR, o.p.s, z dnia 13.01.2012 z numerem konta i kwotą 185 euro do uiszczenia do dnia 12.02.2012
2) Wystawione przez firmę MEDJURIST CZ S.R.O z ponagleniem do zapłaty w ciągu 30 dni pod groźbą skierowania postępowania na drogę karną, do biura "Wohlfarth and Partners, Stuttgart.", wystawione dnia 17.07.2012.

Dodam, że wcześniej nie otrzymałem żadnego listu, a na stoku miałem wykupiony SKIpass.

Czy konieczne będzie zapłacenie tej kwoty?
Może ktoś z Was miał podobną sytuację? Proszę o porady co mam z zaistniałym faktem zrobić.
 
Witam otrzymałeś pomoc więc należy się zapłata.
Zgłoś się do Polskiego ubezpieczyciela niech pokryje koszta
jeżeli on odmówi płacisz ty.
 
A czy Ubezpieczenie Funduszu Zdrowia nie pokrywa kosztów pomocy udzielonej na stoku w Czechach przez firmę "Horska Sluzba CR"?
Całość miała miejsce na terenie Unii Europejskiej.
Nie miałem Europejskiej Karty Zdrowia, ale na stoku nikt o żaden dowód ubezpieczenia nie pytał.
 
A czy Ubezpieczenie Funduszu Zdrowia nie pokrywa kosztów pomocy udzielonej na stoku w Czechach przez firmę "Horska Sluzba CR"?
Zadzwoń do Funduszu Zdrowia a otrzymasz odpowiedz czy pokryją koszty leczenia.
Nieznajomość prawa nie zwalnia od płacenia powinieneś mieć ubezpieczenie aby nie płacić samemu .Pomoc otrzymałeś więc należy się zapłata czy nie tak teraz twój ubezpieczyciel ma głos czy pokryje koszty poniesione za granicą. Nie ma nic za darmo.
 
witam chciałam zapytać jaj skończyła się sprawa z wypadkiem w Czechach. Ja także dostałam rachunek od MedJurist na kwotę 195,50euro. Na miejscu w Jańskich Łaźniach złamałam ramię zostałam zwieziona skuterem przez Horską Służbę. Na miejscu pytałam czy mam coś zapłacić ale zaprzeczyli. Otrzymałam taką zieloną kartkę że udzielono mi pomocy na której napisano zjazd 1 km na rachunku jest 3 km. Czy ktoś się spotkał z taką sytuacją? List wraz z rachunkiem dostałam listem zwykłym a sprawę prowadzi jakaś kancelaria ze Stuttgartu. Byłabym wdzięczna za poradę.
 
Powrót
Góra