Wypadek nie z mojej winy a ja tracę

  • Autor wątku Autor wątku kajetan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kajetan

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
1
Witam !

Miałem wypadek bez rannych. Kierowca auta ,który spowodował wypadek przyznał się , spisaliśmy oświadczenie. PZU przyjęło oświadczenie i w czwartek wiedzę się z rzeczoznawcą.

Moje auto to GOLF MK1 z 83roku w którego włożyłem dużo pieniędzy i czasu oraz serca żeby go przywrócić do dobrego stanu ...w auto wsadziłem już około 7000 złotych...auto zapewne wg rzeczoznawcy jest warte ok 1500zł-2000zł a mechanik powiedział mi że naprawa to koszt minimum 2500zł najprawdopodobniej zostanę z rozbitym autem a PZU wypłaci mi 300zł na naprawę... CO MAM ROBIĆ ?

PRZECIEŻ TO NIE MOJA WINA TO CAŁE ZAMIESZANIE A BARDZO DUŻO NA TYM STRĄCĘ !!! :x
 
Włożenie 7.000 zł samochód nie oznacza, że o tyle wzrasta jego wartość.
A poza tym poczekaj na wycenę szkody, bo bez tego możesz tylko czekać.
 
Powrót
Góra