K
krisu.k
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2021
- Odpowiedzi
- 1
Do sedna, pesymistycznie zalozmy, ze spowodowalem wypadek z uszczerbkiem na zdrowiu innej osoby. Czy istnieje jakies ubezpieczenie w ktore moge sie zaopatrzyc ktore to pokryje? Czy z racji nielegalnego pojazdu wina zawsze jest po mojej stronie i bede musial placic z wlasnej kieszeni? Mowimy o rowerze elektrycznym ktory jest nielegalny przez wzglad na to, ze rozwija predkosci powyzej 25km/h
Inny scenariusz, zalozmy, ze uszkodzilem samochod poruszajac sie tym samym pojazdem po drodze. Pytania te same
Pytam hipotetycznie bo stoje przed zakupem takiego urzadzenia. Od 2 lat, bezwypadkowo, poruszam sie hulajnoga <25km/h po sciezkach/chodniku, czasem po jezdni i to ostatnie niestety wymaga wiekszej predkosci - inaczej irytuje kierowcow. Nie chce kupowac szybszej hulajnogi gdyz wg mnie nie zapewnia ona wystarczajaco stabilnosci. Nie chce kupowac motoroweru/motocykla bo jazda po DDR zaoszczedza mi duzo czasu, jest tez bezpieczniejsza i spokojniejsza. Gwoli scislosci - nie zamierzam po DDR jezdzic nie szybciej niz jechalbym rowerem (20-35km/h). Chce sie dowiedziec jak to wyglada prawnie zanim nie daj Boze stanie sie najgorsze
Serdecznie pozdrawiam
Inny scenariusz, zalozmy, ze uszkodzilem samochod poruszajac sie tym samym pojazdem po drodze. Pytania te same
Pytam hipotetycznie bo stoje przed zakupem takiego urzadzenia. Od 2 lat, bezwypadkowo, poruszam sie hulajnoga <25km/h po sciezkach/chodniku, czasem po jezdni i to ostatnie niestety wymaga wiekszej predkosci - inaczej irytuje kierowcow. Nie chce kupowac szybszej hulajnogi gdyz wg mnie nie zapewnia ona wystarczajaco stabilnosci. Nie chce kupowac motoroweru/motocykla bo jazda po DDR zaoszczedza mi duzo czasu, jest tez bezpieczniejsza i spokojniejsza. Gwoli scislosci - nie zamierzam po DDR jezdzic nie szybciej niz jechalbym rowerem (20-35km/h). Chce sie dowiedziec jak to wyglada prawnie zanim nie daj Boze stanie sie najgorsze
Serdecznie pozdrawiam