N
Nyscerio
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 17
Witam, kilka dni temu mój kolega złamał nogę w zakładzie pracy (gdzie razem pracujemy). Jego noga została złamana przez BT'a podczas wypadku. Wina ewidentnie wynika z wadliwego sprzętu jak i zaniedbań pracodawcy co do warunków wykonywania pracy. Pracodawca nie wezwał na miejsce karetki a wręcz zabronił jej wzywać nie udzielając mu żadnej pomocy. Po ponad godzinie oczekiwania (na innego pracownika, który posiada samochód) ruszył do szpitala, w którym był po kolejnej godzinie.
W szpitalu okazało się, że ma kilka złamań w nodze i przeszedł operację.
Podpisywaliśmy kontrakt na 52 tyg. (roczny) odnawiany co 3 m-ce (czy też przedłużany). Jego kontrakt kończy się w lutym (ten co 3 m-czny) i pracodawca już poinformował go, że w/w kontraktu mu nie przedłuży (jeżeli nie miałby tego wypadku to jego kontrakt zostałby bezproblemowo przedłużony o kolejne 3 m-ce).
Sprawa oczywiście pójdzie do adwokata itp. tylko zanim wszystko zostanie pozałatwiane czeka go rozmowa z komisją pracy itp. nie za bardzo odnajdujemy się w prawie Holenderski a internet nie daje klarownej sytuacji obowiązujących przepisów. Czy ktoś miał kiedyś podobną sytuację lub zna instytucję godną polecenia, która mogłaby się zająć taką sprawą?
PS. Czy ewentualnie za brak udzielenia pomocy oraz niewezwanie karetki również odpowiada pracodawca czy kierownik danej zmiany? Z mojego punktu widzenia to kierownik odpowiada z powództwa cywilnego za nie udzielenie pomocy jak i zabronienie jej udzielenia.
Piszę w imieniu kolegi, gdyż ten leży jeszcze w szpitalu.
W szpitalu okazało się, że ma kilka złamań w nodze i przeszedł operację.
Podpisywaliśmy kontrakt na 52 tyg. (roczny) odnawiany co 3 m-ce (czy też przedłużany). Jego kontrakt kończy się w lutym (ten co 3 m-czny) i pracodawca już poinformował go, że w/w kontraktu mu nie przedłuży (jeżeli nie miałby tego wypadku to jego kontrakt zostałby bezproblemowo przedłużony o kolejne 3 m-ce).
Sprawa oczywiście pójdzie do adwokata itp. tylko zanim wszystko zostanie pozałatwiane czeka go rozmowa z komisją pracy itp. nie za bardzo odnajdujemy się w prawie Holenderski a internet nie daje klarownej sytuacji obowiązujących przepisów. Czy ktoś miał kiedyś podobną sytuację lub zna instytucję godną polecenia, która mogłaby się zająć taką sprawą?
PS. Czy ewentualnie za brak udzielenia pomocy oraz niewezwanie karetki również odpowiada pracodawca czy kierownik danej zmiany? Z mojego punktu widzenia to kierownik odpowiada z powództwa cywilnego za nie udzielenie pomocy jak i zabronienie jej udzielenia.
Piszę w imieniu kolegi, gdyż ten leży jeszcze w szpitalu.