wypadek rowerowy - sprawa ugodowa

  • Autor wątku Autor wątku Bernadk@
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bernadk@

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
2
Witam,
Sprawa tyczy się wypadku rowerowego w Niemczech (3 lata temu). Zderzyłam się z Niemką (60 lat). Podczas, gdy wyprzedzałam ów Niemkę, ta zjechała na lewy pas, nie zauważając, że jest wyprzedzana. Obie przewróciłyśmy się na lewą stronę. Przyjechała karetka i policja. Obie przedstawiłyśmy swoją wersję wydarzeń, które były sprzeczne( Niemka twierdzi, że wjechałam w tylne koło z prawej strony z dużą prędkością). Z powodu nieznajomości języka niemieckiego, wykonałam rysunek sytuacji. Policjanci wzięli ode mnie dowód osobisty i dopóki nie została uiszczona kwota 300 euro (zabezpieczenie) nie chcieli go oddać. Okazało się, że musiałam złożyć też podpis pod wnioskiem, że wszystko rozumiem i rezygnuję z obrońcy podczas, gdy nie rozumiałam ani słowa i chciałam odzyskać tylko swój dowód.
W zeszłym roku otrzymałam pismo listem niepoleconym ,że jestem obciążona kosztami leczenia poszkodowanej. Napisałam odwołanie ze swoją wersją wydarzenia wraz z kopią ubezpieczeń, lecz żadne nie posiadało OC.
Wczoraj przyszedł plik papierów z informacją, czy zgadzam się na sprawę ugodową.
Dodatkowo zamieszczono wyniki badań poszkodowanej, zeznania świadków i opis wydarzenia bez mojej wersji. Zeznania świadków różnią się od zeznań poszkodowanej. Napisano również, że została pobrana krew na zawartość alkoholu u mnie z wynikiem równym 0.0, a badanie w rzeczywistości nie odbyło się.
Nie wiem na czym polega sprawa ugodowa, gdzie powinna się odbyć, czy można na niej udowodnić swoją niewinność , a jeśli nie można to co trzeba dalej zrobić, aby nie płacić sumy 8 tys. euro?
 
Proszę o odpowiedź w języku polskim.
 
Powrót
Góra