A
Aghnieszka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
W pazdzierniku 2012 roku mialam wypadek drogowy w Austrii. Wine za ten wypadek ponosi kierowca austriacki. Przyjechala policja spisala relacje swiadkow itd. ja zostalam zabrana karetka do szpitala w Austrii ( bylam pasazerka ) W szpitalu stwierdzono skrecenie kregoslupa szyjnego po czym zostalam wypisana tego samego dnia. Musialam wracac do Polski pociagiem okolo 15 godzin. Nie bede sie rozpisywac jak koszmarnie to wszystko wygladalo....bo brak mi slow.
Zglosilam szkode osobowa do ubezpieczalni sprawcy. Kierowca jest Austriakiem i wypadek mial miejsce w Austrii wiec wg prawa zglosilam sprawe do firmy ubezpieczeniowej w Polsce ktora jest korespondentem w mojej sprawie.
W grudniu 2012 wyslalam czesc dokumentacji medycznej, oraz rachunki za leki, bilety za przejazd itp.
I tak za 3 tygodnie noszenia kolnierza ortopedycznego, 65 dni zwolnienia L-4 otrzymalam 4.326 PLN.
Dodam , ze cala ta sprawa miala odbyc sie na zasadach austriackich.
Tydzien temu zakonczylam rehabilitacje , mam zwolnienienie lekarskie na kolejne 14 dni , musialam wykupic czesc zabiegow, leczenie nie zostalo zakonczone....czyli nadal ponosze koszta.
Czy ta kwota odszkodowania jest prawidlowa?
W pazdzierniku 2012 roku mialam wypadek drogowy w Austrii. Wine za ten wypadek ponosi kierowca austriacki. Przyjechala policja spisala relacje swiadkow itd. ja zostalam zabrana karetka do szpitala w Austrii ( bylam pasazerka ) W szpitalu stwierdzono skrecenie kregoslupa szyjnego po czym zostalam wypisana tego samego dnia. Musialam wracac do Polski pociagiem okolo 15 godzin. Nie bede sie rozpisywac jak koszmarnie to wszystko wygladalo....bo brak mi slow.
Zglosilam szkode osobowa do ubezpieczalni sprawcy. Kierowca jest Austriakiem i wypadek mial miejsce w Austrii wiec wg prawa zglosilam sprawe do firmy ubezpieczeniowej w Polsce ktora jest korespondentem w mojej sprawie.
W grudniu 2012 wyslalam czesc dokumentacji medycznej, oraz rachunki za leki, bilety za przejazd itp.
I tak za 3 tygodnie noszenia kolnierza ortopedycznego, 65 dni zwolnienia L-4 otrzymalam 4.326 PLN.
Dodam , ze cala ta sprawa miala odbyc sie na zasadach austriackich.
Tydzien temu zakonczylam rehabilitacje , mam zwolnienienie lekarskie na kolejne 14 dni , musialam wykupic czesc zabiegow, leczenie nie zostalo zakonczone....czyli nadal ponosze koszta.
Czy ta kwota odszkodowania jest prawidlowa?