A
audiotopshop
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 5
Moja 86 letnia mama potknęła się o ogranicznik na parkingu przed marketem. Ogranicznik to podłużny, gumowy prostopadłościan przymocowany wzdłuż miejsca oddzielającego parking od części dla pieszych. Takich elementów jest wiele, wszystkie w linii prostej. Zaparkowałem tuż przy granicy tych dwóch stref, wystający element był niewidoczny. Mama potknęła się, poleciała na twarz, krwotok, obite kolana, złamany nos, potłuczone okulary. Pierwszej pomocy udzieliła mamie pani, która powiedziała, że pracuje w służbie zdrowia. Na wszelki wypadek poprosiłem ją o kontakt, a miejsce zdarzenia sfotografowałem telefonem, także położenie przeszkody w miejscu zaparkowania i zdarzenia.
Znalazłem firmę, która dzierżawi kilka placów przed marketami w Bydgoszczy jako płatne parkingi - między innymi ten, na którym miało miejsce zdarzenie. Napisałem do nich maila z opisem zdarzenia i prośbą o podanie danych polisy - niestety nie otrzymałem odpowiedzi. Co dalej?
Znalazłem firmę, która dzierżawi kilka placów przed marketami w Bydgoszczy jako płatne parkingi - między innymi ten, na którym miało miejsce zdarzenie. Napisałem do nich maila z opisem zdarzenia i prośbą o podanie danych polisy - niestety nie otrzymałem odpowiedzi. Co dalej?