A
adamvejen
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich , w końcu stycznia zostałem zatrudniony w rzeźni w dani w Vejen ,po przepracowaniu 3 tygodnia uległem wypadkowi w pracy tj, piła do cięcia o mało nie odcięła mi ręki , po wypadku zostałem przewieziony do szpitala w Kolding gdzie przeszedłem 3 operacje ręki wraz z transplantacją skóry , po dwóch i pół tygodniach zostałem wypisany do domu i myślałem że dostanę chorobowe i tu zaczynają się cyrki , w trakcie pobytu jeszcze dostałem informację od mojego kierownika iż nie przepracowałem okresu w Danii potrzebnego do wypłacania chorobowego przez zakład i moja sprawa została skierowana do komuny , więc udałem się do komuny i dostałem stos dokumentów do wypełnienia ale po 1,5 miesiącu dostałem odpowiedź iż sprawa mojego wypadku trafiła do inspekcji pracy i komuna czeka na jej opinie i podejmie ewentualnie wtedy decyzje czy mi wypłacić chorobowe czy nie.Wiec udałem sie do związków NNF z proźbą o pomoc ale niestety i tu nic nie wskórałem ponieważ związki wzieły moje papiery tj.raport z wypadku i paski z wypłaty i poinformowali mnie że a propo jest takie prawo w Danii które pozwala wszystkim umyć ręce w całej sprawie ponieważ nie przepracowałem wymaganego czasu w zakładzie do wypłaty chorobowego a o odszkodowaniu jest inny temat i trzeba bardzo długo czekac i można sobie z tym raczej dać spokój , ale ja nie dałem za wygraną i nakazałem im rozpocząć procedurę. W między czasie dodzwoniłem się do naszej ambasady w Kopenhadze i opowiedziałem o wszystkim naszemu konsulowi i poprosiłem o pomoc , po dwóch dniach oddzwonili do mnie z ambasady i poinformowali mnie że co prawda jest taki przepis w dani ale ja jestem obywatelem Uni i muszą mi uznać to że wcześniej pracowałem w Polsce i Szwecji do 20 stycznia i muszą mi zaliczyć ciągłość pracy , więc udałem się do komuny i przedstawiłem im zaświadczenie z ZUS że do 20 stycznia prowadziłem działalność gospodarczą i opłacałem z tego tytułu składki i po tygodniu dostałem odpowiedź że owszem ale nie pracowałem 10 dni i sprawa wraca znowu na stare tory i mam czekać aż przyjdzie decyzja z inspekcji pracy i oni jeśli wszystko będzie ok to wypłacą mi zaległe chorobowe , ja w trakcie dostałem wezwanie do szpitala na kontrolę i tu decyzja lekarzy -na początek 3 miesiące chorobowego i rehabilitacja , po decyzji komuny ,załamany wróciłem do Polski bo 3 miesięczny pobyt w Danii o mało co mnie nie zrujnował , wiadomo musiałem opłacać mieszkanie i coś jeść i po prostu żyć tam . Obecnie jestem w kraju i nie wiem co robić , co prawda lekarze w Danii są super i należycie mi pozszywali mi rękę ale nie mam rechabilitacji i nie stać mnie na nią prywatnie w kraju , a ręka choć zagojona nie jest w 100 procentach sprawna , proszę poradźcie mi , co mam robić ? czy jest możliwość wydarcia od nich jakichśkolwiek pieniędzy? czy mam sobie faktycznie dać spokój i zostać z niczym , choć pracowałem legalnie i wypadek miał miejsce w pracy? w trakcie dostałem informację od ubezpieczyciela z mojego zakładu że mam podpisać zgodę na to iż oni maja prawo do informacji o moim wypadku i moim stanie zdrowia , podpisałem i odesłałem , odpowiedzieli że też czekają na decyzję inspekcji pracy duńskiej ale jak będzie wszystko ok to wypłacą mi wszystkie zaległe świadczenia. Ręce opadają tam się targują i niby każdy mnie żałuje że mam kłopot ale pomocy niestety niema.
Pozdrawiam poszkodowany Adam
Pozdrawiam poszkodowany Adam