Wypadek w kościele

  • Autor wątku Autor wątku dred1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dred1

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2018
Odpowiedzi
6
Witam. Bardzo potrzebuję pomocy, w sprawie odszkodowania. Nastąpił wypadek na schodach prowadzących do kościoła, które są źle zaprojektowane, zresztą zdarzały się podobne incydenty, w każdym razie osoba spadła i całkiem zostało uszkodzone kolano - więzadła i łąkotka, koszty leczenia grubo ponad
10 000 zł. Chcąc uzyskać odszkodowanie, wzięliśmy od proboszcza polisę z ubezpieczenia, aby zgłosić ten wypadek. Już to zrobiliśmy, jednak ksiądz sobie przypomniał? lub sam nie wiem czemu dopiero teraz, ale powiedział że schody nie należą do parafii i pokazał mapę jakąś z lat 90. To wygląda tak, że idzie droga z parkingu i cmentarza, są schody i wchodzimy na plac kościoła żeby do niego wejść, z tej mapki niby wynika że schody są częścią drogi, w każdym razie tak mówi proboszcz parafii. Jednakowoż te "zdradliwe" schody, on remontował kilka lat temu...więc wynika że dokonał samowoli budowlanej, a to chyba przestępstwo? W każdym razie nie ważne, chciałbym się dowiedzieć, od kogo w takim razie można się dochodzić tego odszkodowania? Jeśli faktycznie te schody mają być częścią drogi, to wtedy jeśli jest to droga gminna, to na polisę gminy? O ile coś takiego jest? A gmina nie robiła tych schodów, to mogą powiedzieć że to nie ich wina? Od kogo można dochodzić odszkodowania, albo jak to sprawdzić, aby być pewnym? Proszę o pomoc, jeśli ktoś jest w stanie coś doradzić. Pozdrawiam.
 
Najprosciej to wystapic na pismie do gminy z zapytaniem i beda musieli sie ustosunkowac w tym temacie.
Mozna od razu zadac dwa pytania. Do kogo nalezy teren i jezeli nalezy do gminy to poprosic o dane ich polisy.
 
Ok, a jest jakiś specjalny protokół na takie pismo? W sensie wzór i jak to dostarczyć? Czy po prostu samemu się piszę i zanosi?
 
Samemu piszesz wlasnymi slowami. Wazne, ze jak zaniesiesz to maja ci pokwitowac na kopii odbiór z datą.
 
Szacuję szansę otrzymania odszkodowania z tytułu polisy OC na 1-2% niemal 100% odmowa szkoda się użerać
Będziesz musiał dochodzić praw w sądzie i powoływać biegłego co w przypadku przegranej pochłonie również kilka tysi za ten proces.
 
ok dziękuje, a co jeśli gmina powie ze schody są ich owszem, ale ksiądz je postawił i są źle wykonane a przez to był wypadek. Pewnie trzeba iść do sądu? Bo chciałbym tego uniknąć ;/
 
Takie gdybanie nie ma sensu. Nalezy wyslac zapytanie do gminy i wtedy wrocic na forum z ich odpowiedzią.
Jak ci sie nie chce chodzic po sądach to niestety ale jak gmina/ksiadz odmowią to innej opcji miec nie bedziesz.
 
Powrót
Góra