M
mattju
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 1
Kilka dni temu moja mama uległa wypadkowi przy wchodzeniu do marketu Biedronka. Na wstępie dodam, że jest ona osobą starszą o małym stopniu niepełnosprawności - porusza się o lasce. Zdarzenia, które tu przytoczę, są opisane przez mamę oraz jedynego świadka - brata (który jest opiekunem mamy), w sklepie tym nie ma monitoringu. Podczas wchodzenia do sklepu mama pchała wózek i jak można się spodziewać nie poruszała się zbyt szybko, w tym momencie automatyczne drzwi się zaczęły zamykać. Zatrzymały się one na wózku, który pod wpływem siły wjechał do marketu, a mamę odrzuciło do tyłu i przewróciła się na betonowy chodnik. Ponieważ praktycznie nie mogła się poruszać, ochrona sklepu wezwała pogotowie. W szpitalu okazało się, że doszło do złamania biodra z przemieszczeniem, mamę czeka operacja i długotrwała rehabilitacja. Co w tym momencie można zrobić? Czy można oczekiwać jakiegokolwiek odszkodowania od sklepu?