Wypadek w Niemczech, przestępstwo - konsekwencje?

  • Autor wątku Autor wątku Monica
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Monica

Użytkownik
Dołączył
09.2006
Odpowiedzi
60
Witam,
znajomy miał kilka dni temu wypadek na niemieckiej "krajowej". Jechał Tirem, chciał nawrócić - skręcił w niedozwolonym miejscu w lewo, przejechał przez ciągłą. W momencie wyjeżdżania nic nie jechało. Dopiero jak już był na swoim pasie to w końcówkę tira uderzył samochód, który nadjeżdżał od ok.50 metrów nie reagując ( nie zjeżdzał, nie hamował).

Samochód tych dwóch kobiet skasowany - zabrane przez karetke. Obie żyją - jedna ma złamaną rękę - nie wiemy nic więcej. Znajomego policja zabrała na komendę, podpisał przyznanie się do winy, jakiś papierek że ktoś będzie za niego odbierał i przesyłał mu pocztę i kwitek za kaucje (500 euro - tyle się przyznał że ma ze sobą). Mógł tylko w sumie domyślać się co podpisuje, bo nie pofatygowano się o tłumacza.

Zapłacił 500 euro i go wypuszczono. Oba pojazdy ubezpieczone.

Pytanie: Jakie moga być tego konsekwencje? Grzywna (jeśli tak to ile) czy więzienie (jeśli tak to na ile)? Według prawa niemieckiego będzie sądzony i grzywna mimo narodowości polskiej może być w euro?

Proszę o odpowiedź kogoś, kto zna się na prawie niemieckim. Będę wdzięczna za szybką odp.
 
W zeszłym roku zimą koleżanka na autostradzie w Niemczech wpadła w poślizg i uderzyła w auto jadące z przeciwka tzw. czołówka( tez podpisywała mnóstwo papierków bez znajomości języka i pojęcia co podpisuje) Osoba poszkodowana też odjechała karetką jakie miała obrażenia, nie powiem bo nie pamiętam.Wiem tylko, że wszystkie koszty zdarzenia pokryło mojej znajomej ubezpieczenie OC i z tego co ona mi mówiła to miała szczęście, gdyż nawet nie wiedziała że jej OC pokrywa szkody poza terenem naszego kraju- podobno większość ubezpieczalni tego nie robi.kiedy dostała pismo i udała się do tłumacza to złapała się za głowę taką kwotę tej Niemce- czyli poszkodowanej wypłaciła ubezpieczalnia- o ile dobrze pamiętam ok. 50 tysięcy.
 
To nieźle. A Twoja koleżanka nic a nic nie płaciła? Wiesz może czy to był "Czyn karalny" "wykroczenie" czy "przestępstwo" czy coś w tym stylu?

Ps. Dzięki za odp. :)
 
Ona zupełnie nic wszystko opłaciła ubezpieczalnia, ona tylko za tłumacza, a jak to zaklasyfikowano nie wiem.
 
Może ktoś jednak będzie znał odpowiedź na moje pytania?
 
Powrót
Góra