Wypadek w pracy - odszkodowanie.

  • Autor wątku Autor wątku DawidZaw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DawidZaw

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2017
Odpowiedzi
6
Witam. 11 wrzesnia 2017 r uleglem wypadkowi w pracy a mianowicie amputowali mi lewa dlon w miejscu nadgarstka. Aktualnie sprawa jest na policji i prawdopodobnie bedzie sprawa poniewaz moj szef zostal oskarzony o celowe wlaczenie maszyny. Ogolnie wygladalo to tak, ze chcialem wyczyscic maszyne ktora zakonczyla prace ( sam od siebie bo moja praca byla pomoc na gospodarstwie ) a szef nie zauwazyl i ja wlaczyl po czym wciagnelo mi reke i przecielo w miejscu nadgarstka. Pracuje tam od 1 pazdziernika 2016 roku i mialem umowe o prace. Na chwile obecna jestem pod opieka BG , z tego co wiem to jedyne co dostane to rente oraz proteze. Bylem u niemieckiego adwokata pytac sie o odszkodowanie to powiedzial, ze jezeli wina wyjdzie po stronie pracodawcy to tylko i wylacznie wtedy moge posadzic go o odszkodowanie. Czy tylko w takiej sytuacji nalezy sie odszkodowanie ?. Prywatnego ubezpieczenia nie posiadalem - zaluje. Prosze o jakies wskazowki, pozdrawiam.

Przepraszam za pisownie.
 
Odpowiedź adwokata jest prawidłowa, ale niezupełna. Jeśli stwierdzone zostanie przyczynienie pracodawcy do zaistnienia wypadku i jego wina (może być to także wina nieumyślna, tj. niedbalstwo, lekkomyślność itp.), to jest on zobowiązany do zapłaty zadośćuczynienia za trwały uszczerbek na zdrowiu (takim jest amputacja dłoni), a także do wyrównania wszelkich materialnych strat, np. utratę lub ograniczenie możliwości zarobkowania; także w przyszłości. O czym ten adwokat nie powiedział, to obowiązkowe ubezpieczenie pracowników od nieszczęśliwych wypadków, jakie powinien był zawrzeć, i jak przypuszczam, zawarł w Versicherung Berufsgenossenschaft - SVLFG. Jest to ubezpieczenie obowiązkowe i skuteczne od pierwszego dnia zatrudnienia. Pracodawca powinien ten wypadek natychmiast zgłosić w tym właśnie ubezpieczeniu. Czy to zrobił?
To ubezpieczenie przejmuje całą odpowiedzialność za pracodawcę; w zależności od rozmiaru skutków wypadku, wypłaca rentę, a także jednorazowe zadośćuczynienie i odszkodowanie. Należy dowiedzieć się u pracodawcy, czy zgłosił ten wypadek i zażądać adresu tego oddziału, który się tą sprawą zajmuje, a także numeru sprawy i podania osoby, która się tó sprawą wypakową zajmuje.
 
Tak dokladnie jestem aktualnie pod opieka tej ubezpieczalni, rozmawialem z ludzmi tej ubezpieczalni i powiedzieli, ze oni odszkodowan nie wyplacaja. Dla nich odszkodowaniem jest renta, oraz maja za zadanie jak najszybciej przywrocic mnie do pelnej sprawnosci (proteza, rehabilitacje, dodatki na auto, zasilek pielegnacyjny, zwrot kosztow paliwa)
 
Musimy tu odróżnić odszkodowanie od zadośćuczynienia; odszkodowanie to wyrównanie wszelkich strat materialnych, także przyszłych, w tym obniżenie (utrata) pełnych możliwości przyszłego zarobkowania inne straty. Zadośćuczynienie to rekompenstata za szkód niematerialnych, za doznaną krzywdę. Jest to jednorazowa kwota. SVLFG nie płaci zadośćuczynienia. Jednakże, jeśli udowodniona zostanie wina (conajmniej współprzyczynienie) pracodawcy, jest on zobowiązany, niezależnie od świadczeń SVFLG, do zapłaty stosownego zadośćuczynienia. Należy zatem odczekać zakończenia policyjnego dochodzenia, adwokat musi przejrzeć akta dochodzeniowe i sprawdzić, czy policja ustaliła winę pracodawcy.
 
teraz rozumiem, bardzo dziekuje za informacje.
 
Czyli jezeli winny bedzie pracodawca to automatycznie jest zobowiazany wyplacic zadoscuczynienie czy bede musial zalozyc nowa sprawe ?
 
Jeżeli w dochodzeniu jego wina zostanie ustalona przez policję, to jest on wg. prawa zobowiązany do zapłaty zadośćuczynienia (Schmerzensgeld). Ale to nie oznacza, że zapłaci dobrowolnie i odrazu; tym bardziej, że wysokość tego zadośćuczynienia nie wynika z jakichś konkretnych przepisów, a musi być ustalona przy uwzględnieniu m.in. stopnia jego zawinienia, rozmiaru trwałego uszczerbku na zdrowiu, czas leczenia, operacje, doznany ból, dolegliwości itd.,itd. Adwokat powinien nawiązać korespondencję z nim, względnie z jego adwokatem i wynegocjować stosowną kwotę zadośćuczynienia. Być może ten pracodawca ma także ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, obejmujące takie wypadki. Wówczas partnerem do negocjacji byłby jego ubezpieczyciel. Dopiero po definytywnej odmowie zapłaty lub niemożści dogadania się co do jej wysokości, pozostaje droga sądowa. Wówczas sąd ustali wysokość zadośćuczynienia.
 
Bardzo panu dziekuje, uzyskalem od pana bardzo duzo informacji.

Dziekuje i pozdrawiam !
 
Chciałbym jeszcze dodać coś, co jest ważne: koszty adwokata przejmuje strona zobowiązana do zapłaty zadośćuczynienia, także wówczas, kiedy nie dojdzie do postępowania przed sądem, czyli także w postępowaniu pozasądowym; koszty adwokackie są częścią szkody. Tak mówi niemieckie prawo.
 
Witam 10.04.2018 w Hamburgu na budowie doznałem wypadku. Z opowiadań świadków zawalił się podest roboczy umieszczony między windami a zupełnie na kladze schodowej z tego co ustaliła policja pękła kantowka wyniku czego wszystko się zawalił 6metrow na dół wskutek czego doznałem wiele urazów np. Złamania miednicy rostrzaskalem kolano uszkodzony kręgosłup i kostka prawa przeszedłem dwie poważne operacje i prawdopodobnie czeka mnie kolejna operacja kolana. Mam pytanie czy jest możliwość otrzymania jakiegokolwiek odszkodowania.
 
Witam w wyniku wypadku w pracy w niemczech po długim leczeniu amputowali mi maly palec prawej dłoni a sama dłoń jest można powiedzieć sprawną ale nie jest juz na tyle silna i nie zginą sie jeden palec do połowy tym samym nie mogę już pracować jak przed wypadkiem .z tego co później się dowiedziałem maszyna do tynkowania na której miałem wypadek nie miała ważnego tüv i była starego typu mój pracodawca nie poinformował mnie o tym i nie zrobił szkolenia z tej maszyny a maszynę na której pracowałem wypożyczył z wypożyczalni chciałem się dowiedzieć czego mogę się domagać ogólnie za ten wypadek i od kogo z góry dziękuję
 
Powrót
Góra